czwartek, 8 października 2015

Podsumowanie września 2015

Liczba książek przeczytanych: 1
„Mistrz i Małgorzata” - Michaił Bułhakow


Kolejny miesiąc z jedną książką na koncie i to w dodatku taką, którą w połowie przeczytałam w sierpniu. Podobny stan będzie pewnie utrzymywał się przez najbliższy okres, ponieważ obecnie nie mam prawie na nic czasu. A widać to wyraźnie po tym jak zaniedbałam bloga, choć obiecałam, że we wrześniu będą recenzje, będą teksty. Recenzje jakieś są, ale jeszcze niesprawdzone, teksty muszę napisać. Ale kiedy? Nie wiem. Teraz czas pochłania szkoła i prawo jazdy. Do tego matura, która zbliża się wielkimi krokami. Trzeba wytrzymać. Do maja. Trzymajcie kciuki. Mam nadzieję, że wtedy znajdę czas, siłę i energię na to co chcę zrobić.

Liczba stron: 414, co daje dziennie 14 stron

Najlepsza pozycja: -

Największe rozczarowanie:-

Liczba opublikowanych recenzji: 0

Liczba książek zdobytych: 17

Pierwszy stosik to prezent od siebie dla siebie na osiemnaste urodziny oraz jeden egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Feeria:
„Za ścianą” – Sarah Waters
„Złodziejka” – Sarah Waters
„Wybacz mi, Leonardzie” - Matthew Quick
„Prawie jak gwiazda rocka” - Matthew Quick
„Bezkresne morze” - Rick Yancey
„Wielki Błękit” - Veronica Rossi
„Zorkownia” - Agnieszka Kaluga
„Plaga samobójców” – Suzanne Young   (Feeria)


Drugi to prezenty od innych z tej samej okazji:
 „Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa” – Arthur Conan Doyle
„Gra o tron” - George R.R. Martin
„Władca Pierścieni. Powrót króla” – J.R.R. Tolkien
„Władca Pierścieni. Dwie wieże” – J.R.R. Tolkien
„Władca Pierścieni. Drużyna pierścienia” – J.R.R. Tolkien
„Krwawa forsa” – Tom Bardy
„Ten jeden dzień” - Gayle Forman
„Pod Anodynowym Naszyjnikiem” - Martha Grimes
„Duży, mały poradnik życia” - Jackson Brown


A tak prezentuje się cały stos:

Stosików chyba nie ma co komentować, prawda? Z każdej książki niezmiernie się cieszę. Sherlocka już od dawna chciałam mieć w tym wielkim i grubym, choć lekkim jak na swoje gabaryty wydaniu, tak samo jak Grę o tron czy Władcę pierścieni w przekładzie Skibiniewskiej (i nawet nie wiecie jak fajnie komponuje się na półce z tym anglojęzycznym Hobbitem, którego kupiłam w lipcu!). Powieści od siebie dla siebie kupiłam po naprawdę śmiesznych cenach, bo łączna liczba zaoszczędzonych pieniędzy to coś około 100 zł, więc nie mogłam przejść obok takiej okazji obojętnie, tym bardziej, że Waters od dłuższego czasu mnie kusiła. Wrzesień pod względem nowości na półkach jak najbardziej udany i nie chyba więcej nie muszę dodawać. Teraz tylko czekać na więcej wolnego czasu i zabierać się za czytanie. Wakacje, przybywajcie!


Wyzwania:
Wielka Brytania & Hiszpania – 0 (3)
Czytam Fantastykę –  0 (6)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...