piątek, 1 maja 2015

Podsumowanie kwietnia 2015

Ilość książek przeczytanych: 1
„Billie” – Anna Gavalda (recenzja)

Nie ma się czym chwalić, jedna książka to już trochę przegięcie, ale nie będę się tłumaczyć, bo i nie ma z czego. Od grudnia mam zastój czytelniczy i to widać. No nic... mam nadzieję, że w maju będzie lepiej (i że ten tydzień wolnego mi w tym pomoże, choć mam też sporo nauki). ;)

Ilość stron: 224, astronomiczna liczba 7 (!) stron na dzień.
Pociesza mnie jedynie fakt, że pozostaję ze słowem pisanym podczas czytania niesamowitych postów na innych blogach. :)

Najlepsza pozycja: -

Największe rozczarowanie: -

Ilość opublikowanych recenzji: 2
Wspomniana wcześniej Billie oraz Mara Dyer. Przemiana Michelle Hodkin.

Ilość książek zdobytych: 11


„Biorąc oddech” – Rebecca Donovan (Feeria)
„Nieludzie” – Kat Falls (GW Foksal)
„Byliśmy łgarzami” – E.L. Lockhart (GW Foksal)
„Nostalgia anioła” – Alice Sebold
„Północ i południe” – Elizabeth Gaskell
„Panie z Cranford” – Elizabeth Gaskell
„Duma i uprzedzenie” – Jane Austen
„Rozważna i romantyczna” – Jane Austen
„Opactwo Northanger” – Jane Austen
„Kamyk” – Joanna Jodełka
„Przedwiośnie” – Stefan Żeromski

Cóż to za cuda przybyły do mojej biblioteczki w tym tygodniu. Na większość z nich wydałam całe swoje pozostałości z oszczędności, które zostały mi po kupnie drukarki. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie Biedronka się uspokoi i nie będzie kusiła takimi promocjami. Najpierw kupiłam Kamyka, bo to był mój absolutny MUST HAVE, ale stwierdziłam, że warto zaopatrzyć się też w Dumę i uprzedzenie i przy okazji zainteresowało mnie Opactwo Northanger. W środę zwiedziłam dwa sklepy z nadzieją, że jeszcze znajdę Rozważną i romantyczną i obie książki Gaskell, co na szczęście się udało. I tak mogę cieszyć się naprawdę pięknymi wydaniami (choć trochę małymi, ale nie jest tak źle) klasyków angielskich! Jednak chyba najbardziej cieszy mnie Nostalgia anioła, którą nabyłam dzięki wyprzedaży u Jussi. Gdy tylko zobaczyłam tę książkę i tę cenę (5 zł + przesyłka 7 zł), wiedziałam, że nie mogę przejść obok tej okazji obojętnie, bo mogę już takiej nie znaleźć. I nareszcie mam książkę, którą szukałam we wszystkich księgarniach internetowych i allegropodobnych cosiach (na których sumy były astronomiczne, bo i propozycji sprzedaży mało) i nigdzie nie mogłam znaleźć. Po dobrych 4 latach nieustających poszukiwań! Jak widzicie tylko 3 książki są egzemplarzami recenzenckimi. Przedwiośnie jest ze szkolnej biblioteki, bo po długim weekendzie majowym będziemy ją omawiać na polskim. :)


Informacje:
1. W Podsumowaniu marca, zapomniałam wspomnieć o Snapchacie, który założyłam właśnie w tym miesiącu. Wiele się tam nie pojawia, ale może z czasem docenię taką formę komunikacji z Wami. Szukajcie mnie używając nicku: thepepetka. :)

2. Zainstalowałam na blogu Disqusa (za linki instruktażowe dziękuję Larze Notsil, nie wiem czy bez jej pomocy zrobiłabym to tak szybko :)).

3. Recenzji w tym miesiącu było mało, ale za to innych tekstów już trochę więcej i nie mówię wcale u podsumowaniu czy zapowiedziach a o: Aktor też człowiek czy Porady od parady, czyli 5 rad dla blogujących i piszących. Niestety wydarzenie z ostatnich dni pokazało mi, że chyba nie zamieściłam w nich również jedną z ważniejszych rad, ale o tym będzie post. Jeden, duży, bo jest to sprawa niezwykle ważna. Mam nadzieję, że wena i chęci będą i takich treści na blogu będzie więcej, bo jest to jednym z moich celów na ten rok. Chcecie? :)


Wyzwania:
Wielka Brytania & Hiszpania – 0 (1)
Czytam Fantastykę –  0 (2)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...