niedziela, 1 marca 2015

Podsumowanie lutego 2015

Ilość książek przeczytanych: 3
„Wróć, jeśli pamiętasz” - Gayle Forman (recenzja)
„Oddychając z trudem” – Rebecca Donovan (recenzja)
„Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj” – Tomek Tomczyk

Kolejny słaby miesiąc, mimo dwóch tygodni ferii, ale... ale już staram się tym nie przejmować. Tym bardziej, że od ponad właśnie dwóch tygodni borykam się z codziennymi – mniejszymi lub większymi, ale jednak – bólami głowy i denerwującym gwizdaniem w uszach. Ale też... ostatnio czytam dużo wpisów na blogach, co także jest powodem tego ilościowego spadku w powieściach. Jakieś kilka dni temu postanowiłam zrobić czystki w blogowej liście czytelniczej (-76 stron) i na wolne miejsce obserwuję nowe, które pochłaniam z ogromną zachłannością – świetny styl, ciekawe posty, no cud, miód, orzeszki i nic tylko czytać! A co do listy wyżej... wreszcie przeczytałam coś z własnej biblioteczki i to nawet kupionego w styczniu. Mam nadzieję, że to dobry znak na ten rok.


Ilość stron: 1230, co daje dziennie 44 strony

Najlepsza pozycja: Oddychając z trudem i Blog

Największe rozczarowanie: brak

Ilość opublikowanych recenzji: 2

Ilość książek zdobytych: 4



„Powiedz wilkom, że jestem w domu” – Carol Rifka Brunt (GW Foksal)
„Mara Dyer. Przemiana” – Michelle Hodkin (GW Foksal)
„Siła serca” – Baptist de Pape (DW PWN)
„Kobiety Kossaków” – Joanna Jurgała-Jureczka (DW PWN)

W tym miesiącu przywędrowały do mnie cztery książki. Każdej z nich jestem niesamowicie ciekawa. Siłę serca akurat czytam, później zabiorę się za Kobiety Kossaków, ponieważ jest mi potrzebna do pewnej pracy z polskiego. A przy okazji pięknie wygląda jej okładka. Jakoś tak fajne uczucie w sercu się pojawia, gdy widzi się zdjęcie autorstwa fotografki z moich okolic. Tym bardziej, że sama mam trzy piękne portrety robione właśnie przez tę panią (jeden mogliście zobaczyć w tym poście).  


Informacje:
1. Rozpoczęłam współpracę z Domem Wydawniczym PWN, z czego bardzo się cieszę. :)
2. Nawet nie wiecie jak zaskoczył mnie w tym miesiącu mój Fan Page, a raczej to co się na nim działo dzięki Wam. Nie wiem, co jest tego powodem (bo muszę przyznać, że niestety go zaniedbuję i wreszcie muszę się za niego zabrać), ale... przybyło aż 87 lajków! Naprawdę, dziękuję Wam z całego serca! Podobnie ma się z Tumblrem, bo tam postanowiło zaobserwować mnie kolejne 78 osób! :)


Wyzwania:
Wielka Brytania & Hiszpania – 0 (1)
Czytam Fantastykę –  0 (2)

28 komentarzy:

  1. "Wróć, jeśli pamiętasz" przypadła mi bardziej do gustu niż jej pierwsza część. Ciągle mam na uwadze serię "Oddechy". Bardzo chciałabym tez przeczytać książki Michelle Hodkin. Powodzenia w następnym miesiącu i szybkiego powrotu do zdrowia.

    [wachajac-ksiazki.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie jednak bardziej podobała się "Zostań, jeśli kochasz". :)
      Dziękuję! :)

      Usuń
  2. Marę sama bym chętnie przygarnęła, ale na razie mam bana na kupowanie książek :)
    Jestem też ciekawa "Powiedz wilkom, że jestem w domu" :)
    Powodzenia w marcu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłaś u lekarza z tymi bólami głowy? To mogą być zwykłe migreny, ale może warto to sprawdzić dla własnego spokoju? :)

      Usuń
    2. Ja już też, nawet nie otwieram newsletterów z księgarni, bo po prostu nie chcę się nakręcać. Mam w planach inny większy zakup, plus odkładam pieniądze może na jakieś Targi. :)

      A co do lekarza - nie, jeszcze nie byłam, ale w przyszłym tygodniu chyba będę musiała się wreszcie tam wybrać, chociaż moja lekarka i tak mi nie pomoże. (Y)

      Usuń
  3. Ja uważam, że powinno się czytać dla przyjemności, a nie z musu, więc nie ma co na siłę czytać książek. W pewnym momencie przez to trafi się cała przyjemność z czytania. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zupełności się z Tobą zgadzam, dlatego też już nawet nie zamartwiam się ilością, a cieszę się z jakości przeczytanych. Tym bardziej, że całkowicie rekompensują mi to również przeczytane posty na blogach, o których już wspomniałam. A gdyby to zebrać wszystko do kupy to wyszłaby z tego całkiem dobra książka. :)

      Usuń
  4. Może i w ilości książek trochę słabo ci poszło, jednak nie masz co narzekać na liczbę stron:)
    Powodzenia w tym miesiącu:)
    Karlina W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, stron trochę było jak na te trzy książki. :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  5. Co tam ilość, ważne, że czytanie sprawia Ci przyjemność! :D
    Pewnie to dziwnie zabrzmi, ale zazdroszczę osobą, które potrafią zdobyć w jednym miesiącu tylko kilka książek xd Do mnie w lutym przybyło ich aż 23... i jest to zdecydowanie za dużo.
    Czekam na recenzję "Powiedz wilkom, że jestem w domu" i gratuluję nowych współpracy :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawia, ale tylko dlatego, że czytam dla siebie i to co chcę, a nie to co muszę. Choć za te drugie też muszę się wreszcie zabrać, bo kupuję te lektury i w ogóle ich nie czytam. :/
      O kurczę, to rzeczywiście! Ja w tym roku ograniczam się z książkami, bo i tak mam już za dużo kupionych i nieprzeczytanych...
      Dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Życze w marcu jeszcze lepszych wyników! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam ochotę zrobić sobie takie czystki, ale strasznie mi się nie chce za to zabierać... Zazdroszczę książki "Powiedz wilkom, że jestem w domu" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zabrałam się za bloggera, później Twittera, a później trochę na Instagramie i... podoba mi się to. Tablica na TT stała się dla mnie bardziej zrozumiała i nie muszę jej aż tak przewijać, żeby przeczytać coś co mnie interesuje. Na Instagramie też jest więcej zdjęć, które chciałabym zobaczyć, a na bloggerze wreszcie mam treści, które chciałabym przeczytać. :)
      Najtrudniejsze jest zabranie się za to, później idzie jak z płatka. :)

      Usuń
  8. Nie jest źle :-) Ja we ferie nic nie przeczytałem :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ale na pewno to jakoś nadrobisz. Jak ktoś wyżej powiedział, nic na siłę, najważniejsze, żebyś robił to kiedy chcesz. Czasami taka przerwa dobrze robi, bo później z większą przyjemnością człowiek sięga do książek. :)

      Usuń
  9. "Mara Dyer. Przemiana" świetna książka. Aż Ci zazdroszczę tego, że dopiero przed Tobą jest jej czytanie ;) Powodzenia w marcu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mara Dyer to świetna kontynuacja! No i gratki dobrych statystyk :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A mi bardzo spodobał się tytuł "Powiedz wilkom, że jestem w domu". Czekam na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję nawiązania współpracy ;) Oby była owocna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na recenzję ostatniej z przeczytanych przez Ciebie książek. Udanego marca!

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie tak samo, w porównaniu do styczniowej 17, 3 książki w lutym mnie rozczarowały, a też miałam ferie! :D Zazdroszczę „Powiedz wilkom, że jestem w domu”, miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli mogę Cię pocieszyć, to luty dla mnie również był ciężki. Ale mamy marzec! Zaraz przyjdzie wiosna, będzie więcej słońca no i dzień staje się dłuższy! A to bardzo pozytywnie nastraja do życia! :D
    Ja jakiś czas temu (chyba w grudniu) również robiłam porządki w blogach (jejku, nie wiedziałam, że tyle miałam ich dodanych). Ja zostawiłam sobie takie, które przyciągają swoją jakąś ukrytą mocą i z tego co pamiętam również wiele blogów poleciało do kosza…
    A jeśli chodzi o Twoje nowe nabytki, to zazdraszczam „Powiedz wilkom…”. Umrę, jak tego nie przeczytam (i nie będę miała jej w swojej biblioteczce :P).

    OdpowiedzUsuń
  16. „Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj” – Tomek Tomczyk polecasz?:)

    http://tu-sie-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, a więcej o tym przeczytasz w recenzji :) -> http://szeptksiazek.blogspot.com/2015/03/blog-pisz-kreuj-zarabiaj-tomek-tomczyk.html

      Usuń
  17. Książki, czytasz tak inne książki jak ja że aż ciekawie :D
    powodzenia z wydawnictwem :)
    Pozdrawiam
    Ivone

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...