wtorek, 21 stycznia 2014

Urodzona o północy – C. C. Hunter

C. C. Hunter





Autor: C. C. Hunter (strona autorki)
Tytuł: Urodzona o północy
Seria: Wodospady cienia #1
Oryginalny tytuł: Born of Midnight
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 15.01.2014
Stron: 368
Tłumaczenie: Joanna Lipińska 







„Niektóre legendy mają w sobie ziarno prawdy.” [s. 97]


Szesnastoletnia Kylie ma już wszystkiego dosyć. Nie dość, że prześladują ją koszmary, musi chodzi do – jak to sama określa – świrologa, choć nadal nie wie, po co i na co, to zamiast mieć, chociaż wsparcie rodziców, oni ją jeszcze bardziej dołują. Królowa Śniegu bliżej znana, jako jej matka, nie okazuje jej żadnych podstawowych matczynych uczuć, a do tego jej ojciec, który coraz bardziej się od niej oddala, choć zawsze byli ze sobą bardzo blisko. Na domiar złego jej rodzicielka chce ją wysłać na obóz dla trudnej młodzieży po ostatnim incydencie. Nie pomagają prośby, nie pomagają tłumaczenia, nie pomaga wołanie o pomoc do najbliżej osoby. Klamka zapadła, wyjazd jest nieodwołalną i nieodwracalną jedyną stałą w jej życiu na najbliższe dni. Co się wydarzy na obozie? Czego się dowie? Czy odnajdzie odpowiedzi na nurtujące ją pytania? Czy będzie gorzej niż myślała?

C.C. Hunter to pseudonim Christine Craig, pochodzącej ze Stanów Zjednoczonych, urodzonej w Alabamie, a mieszkającej obecnie w Teksasie wraz z czterema ocalonymi kotami, psem i mężem autorki serii Wodospady cienia. Choć w oryginale pierwsza część ukazała się już w 2011 i liczy sobie tam pięć tomów wraz z dwoma dodatkami, w Polsce ukazała się dopiero w styczniu 2014, a tytuł jej brzmi Urodzona o północy.

Urodzona o północy nie należy do powieści nowatorskich czy odkrywczych. Nie wnosi nic nowego do gatunku, jakim jest paranormal romance. Ale czy zawsze o to chodzi? W końcu jest tyle książek tego rodzaju, że nie sposób czegoś nie powielić. Oczywiście przy niektórych tytułach razi w oczy aż za duże inspirowanie się, jak nie zżynanie z pomysłów innych autorów. Tu widać pomieszanie z poplątaniem. Są utarte schematy, ale także w małym stopniu znajdziemy coś nowego.

Szkół czy też innych instytucji dla trudnej młodzieży w romansach paranormalnych jest pełno. Choć akurat z obozem się jeszcze nie spotkałam i to w dodatku z podobnym do stworzonego przez C.C. Hunter. Do czego się jedynie można przyczepić to istoty nadnaturalne i ich oczywiste zdolności. Miałam małą nadzieję, że tutaj autorka wplecie coś nowego. I jak wyszło? Pół na pół, to chyba najlepsze określenie. Zabrakło mi w niej zagłębienia się odnośnie tematyki „potomków bogów”. Szkoda, że nie zostało to dokładniej opisanie. Mam jednak na uwadze fakt, że tomów Wodospadów cienia mało nie jest, więc liczę, że autorka przedstawiła ten wątek bliżej właśnie w kontynuacjach, bo szkoda by było to przemilczeć.   

Hunter pisze łatwo, prosto i przyjemnie, co sprawia, że jej książkę wręcz się połyka. To chyba był na nią odpowiedni czas, bo po męczących dniach w szkole z przyjemnością oddawałam się lekturze. Zapadałam się w niej. Rozrywka i odpoczynek dla mojego przeciążonego umysłu ostatnimi tygodniami nauki to było coś specjalnie stworzonego na tę okazję. Takiej powieści właśnie mi było trzeba. Nieskomplikowanej i zachwycającej lektury, kiedy to nieraz zabiło mi szybciej serce, jak to w tego typu powieściach powinno być. Mam jednak nadzieję, że styl autorki ulegnie zmianie na lepsze. Czytałam o wiele gorsze książki, ale z pewnością Urodzoną o północy czytałoby się o wiele lepiej, gdyby jednak jej styl był trochę bardziej dopracowany.

A cóż ja mogę napisać o bohaterach? O ile z lekka irytowały mnie ciągłe wahania nastrojów Kylie, to z drugiej strony ją rozumiałam. Ot zagubiona nastolatka w zupełnie dla niej nowym świecie, poszukująca swojej prawdziwej tożsamości. To, co najbardziej intryguje to jej relacje z dwoma osobnikami płci przeciwnej – Derekiem i Lucasem. Zły, dobry, dobry, zły czy nie do końca zły. Przewidywalne, ale i tak z zainteresowaniem śledziłam losy tej trójki i tak naprawdę nadal nie wiem, ku któremu moja sympatia się skłania. Prawdą jednak pozostaje, że jeden z nich ma więcej tajemnic i to one najbardziej ciekawią. Wiadomo, aura tajemniczości zawsze kusi. Jednak to wszystko nie wyklucza faktu, że bohaterem, o którym chciałam dowiedzieć się najszybciej i jak najwięcej, a który w zupełności mnie zaskoczył to tajemniczy „prześladowca” Kylie.

Moja reakcja może niektórych zadziwić, ale ja chciałabym mieć już kontynuację tu i teraz, w tym momencie. Pomimo przewidywalności, świat przedstawiony przez C.C. Hunter naprawdę mi się spodobał. Lektura wciągnęła mnie na kilka godzin i dostarczyła mi świetnej rozrywki, czego właśnie od tego typu powieści oczekuję. Nie musi to być książka wybitna, wystarczy, że od danego tytułu nie będę mogła się oderwać, w odpowiednich momentach mój puls przyspieszy, zaś w innych na mojej twarzy zagości uśmiech. Tego wszystkiego dostarczyła mi pierwsza część Wodospadów cienia i mam nadzieję, że na premierę kolejnej nie będę musiała długo czekać, bo z wielką chęcią po raz kolejny przeniosę się do świata Kylie, Dereka, Lucasa, Delli i Mirandy, jak i będę mogła odkrywać kolejne tajemnice związanymi z niespodziewanymi gośćmi.



Ocena: 7/10



„Nieużywanie daru to marnotrawstwo.” [s. 57]
~~~~
„- Mężczyźni. Nie można z nimi wytrzymać. Ale bez nich jest nudno.” [s. 237]
~~~~
„Najwyraźniej po dniu spotkań wszystkie miały coś do przemyślenia, a to najlepiej robiło się w samotności.” [s. 242]

_____

Wodospady cienia:
0.5. Turned at Dark| 4.5. Saved at Sunrise

_____
Za możliwość zapoznania się z Urodzoną o północy dziękuję wydawnictwu Feeria


30 komentarzy:

  1. Wiele osób chce przeczytać tę powieść, mnie jednak do niej nie ciągnęło. Ale może jednak spróbuję? Wydaje się ciekawa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fantastyczna książka POLECAM! <3

      Usuń
  2. Coraz widzę recenzje tej książki, każda jest pozytywna, a mnie jednak ona za specjalnie nie pociąga... Jeśli znajdę ja na przecenie, albo w bibliotece to przeczytam :)

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj skończyłam czytać właśnie tę książka i spodobała mi się :) Z niecierpliwością czekam na kolejną część, jestem tylko ciekawa, czy będą wydawać te "połówki". Oby !

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie słabizna - niestety.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj to już druga recenzja tej książki. Chyba się wstrzymam i jak minie na nią boom to wtedy przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest to już któraś z kolei recenzja tej książki którą czytam, jednak nie czuję się do niej zachęcona... Nie sądzę, aby miała mi się nie wiadomo jak spodobać, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dzisiaj skończyłam ją czytać. Recenzja nie wydaję się zbyt ciekawa i sama nie byłabym zainteresowana tą książką. Jednak naprawdę polecam tą książkę. Przeczytałam ją w dwa dni i naprawdę żałuję, że jest taka krótka. Każdy rozdział kończył się tak, ze koniecznie chciało się przeczytać kolejny. Nie w każdej książce czułam taki poryw, ale w tej było coś co naprawdę mnie przyciągało. A fakt, że zakończyła się w tak "urwany" sposób, sprawiła, że koniecznie muszę mieć drugą część tej książki, jeżeli w ogóle się pojawi, bo szukam właśnie informacji na ten temat w internecie. Także naprawdę zachęcam:)

      Usuń
    2. @hidden-dreams
      Cóż z chęcią dowiedziałabym się, dlaczego tak sądzisz, bo wszystkie słowa konstruktywnej krytyki biorę pod uwagę. :)
      Nie wiem, czy uważnie przeczytałaś całego posta, ale w spisie tomów jest zaznaczone - druga część, pt. "Przebudzona o świcie" ukaże się w czerwcu tego roku. :)

      Usuń
  7. Jeśli chodzi o poszukiwanie lekkich lektur - to myślę że się nada, jednakże obecnie nie ma miejsca w kalendarzu, ta sesja... Zazdroszczę czasu na czytanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo ciekawa tej powieści. Mam nadzieję, że w niedługim czasie wpadnie w moje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wcześniej jakoś nie ciągnęło mnie do tej książki, ale Twoja recenzja zachęca :) Można wyczytać między wierszami, że Ci się podobała :) A takie lektury na czas sesji to bardzo dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się ciekawa, chętnie przeczytam :) http://ksiazkostrefa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. wiecie może kiedy będzie w polsce wydana 2 część?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wydawnictwo ogłosiło na swoim Fan Page, że druga część "Wodospadów cienia" ukaże się w Polsce na przełomie wiosny/lata. :)

      Zapraszam do polubienia mojego FP, na którym z pewnością będę udostępniała nowe informacje, a także ostateczną zapowiedź umieszczę w comiesięcznych zapowiedziach na blogu. :)
      https://www.facebook.com/Szept.Ksiazek

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź, na pewno polubię :)

      Usuń
  12. Miałam podejście do tej książki jak większość osób...No nie wiem, może przeczytam, ale....
    I przeczytałam. KOCHAM. Bardzo polubiłam poczucie humoru autorki ;))
    Nie przepadam za tego typu książkami ale wszystko jest tak świetnie napisane, że nie mogłam się od tej książki oderwać!
    I tak teraz paczam, że ma być 5 części.... omomomomom ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 części + 2 "połówki", czyli jeszcze więcej lektury. :)

      Usuń
  13. Nienawidze czytać, lecz przeczytałam tą książke i jest cudowna! *___* <33 na prawde polecam <3 czekam na 2 czesc !

    OdpowiedzUsuń
  14. kocham czytać <3 a ta książka boska to mało powiedziane trochę przyjaźni, miłości, smutku i Fantazji ... Od niedawna to moja ulubiona książka mam kupić następną część i czekam aż wejdą dalsze części w j.polskim :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepsza książka jaką czytałam w życiu. Kilka dni temu skończyłam czytać 2 cześć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam dwie pierwsze części które zostały wydanie i jestem z nich bardzo zadowolona. Mam tylko dwa pytania: kiedy w Polsce ukaże się trzecia część i kiedy zostanie zrobiony i pokazany w kinach film?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem to trzeci tom zostanie wydany w listopadzie tego roku. O ekranizacji, jak na razie nie słyszałam, więc wątpię, że w ogóle będzie. :)

      Usuń
  17. Również czytałam tę książkę. Świetna ona jest. Już się nie mogę doczekać żeby przeczytać kolejną część Wodospadów Cienia.
    Zapraszam również do mnie na recenzję "Urodzonej o północy"
    http://ksiazki-recenzje-czytelnicy.blogspot.com/2014/08/urodzona-o-ponocy-cc-hunter.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta ksiazka jest najciekawsza i najlepsza lektura jaka czytalam. Czekam na 3 czesc :3

    OdpowiedzUsuń
  19. błagam kiedy bedzie 4 tom ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może już w najbliższych miesiącach. Gdy tylko dowiem się więcej szczegółów na pewno dodam zapowiedź. :)

      Usuń
  20. kocham te serie i ciekawi mnie czy ta seria wodospady będzie miała jakies małe czesci z serii wodospadow

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiecie może czy bedzie film? Bardzo mnie ta ksiazka wciagnela

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...