niedziela, 17 listopada 2013

Wszechświaty – Leonadro Patrignani

Leonardo Patrignani





Autor: Leonardo Patrignani (strona autora)
Tytuł: Wszechświaty
Seria: Wszechświaty #1
Oryginalny tytuł: Multiversum
Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 20.08.2013
Stron: 272
Przekład: Bożena Topolska







„Wiesz, że istnieję. A ja wiem, że istniejesz ty.” [s.23]


Chłopak i dziewczyna. Dwa inne kontynenty. Dwa inne miasta. Dwa niezwykłe przypadki. Co ich łączy? Czy jest to tylko telepatyczna więź odbywająca się w odległości tysięcy kilometrów? Skąd mają ten dar? Dlaczego akurat oni?  Co przyszykował dla nich los?

Leonardo Patrignani to trzydziestotrzyletni włoski aktor dubbingujący, kompozytor i lektor, zafascynowany twórczością Stephena Kinga. Swoje pierwsze opowiadania zaczął pisać już w wieku sześciu lat. Wszechświaty będące pierwszym tomem serii Multiversum są jego debiutem.

Książka już od pierwszych stron wciągnęła mnie do swojego świata. Dobrze, że akurat byłam w domu i dopiero czekałam na lekcje od koleżanki z powodu nieobecności. Od lektury nie mogłam się oderwać i nawet nie wiem, kiedy przeczytałam połowę. Drugą już musiałam sobie dawkować, bo niestety obowiązki szkolne mnie wzywały. Jestem przekonana, że gdyby nie ten fakt, z pewnością cały dzień spędziłabym z lekturą. Powiew świeżości, jaki z niej płynie, aż bije. Może nie dla wszystkich, bo czytali już pozycje o takiej tematyce, jednak dla mnie było ona nowością i może, dlatego z taką zaciekłością odkrywałam wszystkie nieścisłości razem z bohaterami.

Patrignani z pewnością wybił się z tych gatunkowych barier, które można spotkać na każdym kroku. Mam na myśli tutaj modę panującą na rynku wydawniczym. Były wampiry, były anioły, były antyutopie, teraz w modzie są zombie i inspiracje baśniami. A temat Wszechświatów, Wieloświatów, rzeczywistości alternatywnej? Nie było na to mody w ostatnich latach. Nie twierdzę też, że taka moda nastanie po tym tytule. Szczerze w to wątpię, bo nawet patrząc na Goodreads powieść nie jest nie wiadomo, jak znana. Oczywiście ilość ocen na tym portalu nie jest wyznacznikiem tego, jednak lubię tam zajrzeć i zobaczyć ile osób i jak oceniło na świecie daną pozycję. Jestem zaskoczona, że jest ich tak mało, bo dzieło Leonarda jest warte przeczytania.

Tematyka do łatwych z pewnością nie należy i nawet teraz nie jestem w stanie pojąć wszystkich zagadnień związanych z nią. Jest to temat tak nierzeczywisty, tak trudny do wyobrażenia. Jednak mała cząstka mnie, wyobraża sobie to i zastanawia się, czy może wszechświaty naprawdę istnieją, czy może gdzieś tam, żyje alternatywna wersja mnie, której życie potoczyło się zupełnie inaczej. Życie, które przebiegło w większej mierze po mojej myśli. A zjawiska Déjà vu tak naprawdę nie są związane z opóźnioną reakcją mózgu czy innymi sprawami związanymi z neurologią czy neuropsychologią, lecz z przeszłością z czymś, co miało kiedyś miejsce. A może niektóre wyobrażenia czy sny tak naprawdę są wspomnieniami innego „ja”? Jest to trudne do ogarnięcia, ale równocześnie niezwykle ciekawe.

Jak na debiutanta autor pisze naprawdę świetnie. Prosto, przyjemnie, na temat, bez zbytniego owijania w bawełnę. Tylko konkrety, jakie od powieści można wymagać. Wszechświaty są pisane w większej części z perspektywy Alexa, więc to jego mamy okazję poznać najlepiej. Mam nadzieję, że w następnym tomie będzie można zapoznać się jeszcze bliżej z Jenną, która mnie zaintrygowała. Tak po prostu. Tak jak Marco, którego historia mnie poruszyła. Są to nadzwyczaj ciekawi bohaterowie i choć niektóre momenty były dla mnie trochę naciągane – jak na przykład podróż w nieznane za drugą osobą, to jednak dzięki temu autor zyskał właśnie taką, a nie inną wersję ich życia w tej rzeczywistości.

To, co przykuwa wzrok to oczywiście okładka. Jest tak piękna, że nie mogę się wprost na nią napatrzeć, a zwracając uwagę na drugą część Memoria jestem przekonana, że wszystkie książki z tej serii będą miały oprawę graficzną jak z obrazka. Ciekawym elementem może być to, że obwoluta posiada nakładkę. To właśnie na niej znajdują się postacie i napisy, ściągając ją możemy oglądać tylko krajobraz. Zdążyłam się zorientować, że włoska kontynuacja również coś takiego ma. Spotkałam się z czymś takim po raz pierwszy, ale jest to z pewnością intrygujący pomysł, lecz trochę irytujący, ponieważ podczas czytania ciągle się ona przesuwa. Zwróciłam uwagę również na kartki książki. Tutaj chyba także pierwszy raz spotykam się z tak grubym papierem. Wszystkie techniczne walory powieści są jak najbardziej starannie wykonanie, z czym ostatnio rzadko się spotykam.   

Włoch miał interesujący pomysł na swoją książkę i całkowicie go zrealizował. Intrygująca tematyka, bohaterowie z krwi i kości, bardzo dobry warsztat, jak i odpowiednie tempo akcji. Z jednej strony można powiedzieć, że Wszechświaty są lekturą prostą, z drugiej niekoniecznie, bowiem nieraz przerywałam na moment czytanie, żeby przyswoić sobie przeczytane informacje. Koncepcja Wieloświatów mną wstrząsnęła i z pewnością będę się nad tym tematem zastanawiać, jak i starać się z nim bliżej zapoznać. Z ogromną niecierpliwością oczekuję kontynuacji na polskim rynku wydawniczym, ponieważ koniec powieści jest intrygujący i tylko zaostrza apetyt na dalsze losy Alexa i Jenny.  Jeśli nie byliście przekonani do Wszechświatów, nie ma, na co czekać, światy alternatywne zapraszają.


Ocena: 8/10


„Czasem wystarczy jedno przypadkowe zdarzenie.” [s.41]
~~~~
„Marzenie powinno przekształcić się w rzeczywistość.” [s.47]
~~~~
„Wszystko ma swoje znaczenie.” [s.69]
~~~~
„- Chłopcze, nie mów o rzeczach, których nie znasz.
- Mówienie jest jedynym sposobem na to, żeby coś zrozumieć.”
[s.119]
~~~~
„Za każdym spotkaniem stoi jakaś wyższa racja – mówiła – zwłaszcza za tymi, które wydawałyby się zwykłymi łutami szczęścia.” [s.140]


_________
Saga Wszechświaty
1. Wszechświaty | 2. Pamięć | 3. Utopia (nie wydana w PL)


____
Za możliwość wędrowania po Wszechświatach dziękuję wydawnictwu Dreams


 Wyzwanie: Czytam Fantastykę

19 komentarzy:

  1. Zgadzam się, autor miał świetny pomysł na książkę, ale uważam, że nie wykorzystał swojego potencjału w pełni. Miałam wrażenie, że dialogi pomiędzy głównymi bohaterami są trochę sztuczne :/ I bohaterzy wydali mi się niedopracowani. Ale mimo wszystko miło wspominam czas spędzony z tą pozycją i jestem bardzo ciekawa kolejnej części.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka naprawdę wspaniała. Wyobraźnia twórcy nie ma początku ani końca : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł na książkę. To coś dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Otrzymałam tę książkę w prezencie. I choć fantastykę czytam od czasu do czasu, to sądzę, że może mnie zaciekawić. Ciekawe czy już po przeczytaniu nasze wrażenia będą podobne?
    Zapraszam na konkurs do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, zapomniałam teraz tak będzie mnie podpisywać. Dawniej książkowe zauroczenie z figlarne czytanie

      Usuń
  5. Fabuła zaciekawia, więc może kiedyś poświęcę dla tej książki trochę czasu?

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam już wiele skrajnych opinii o tej książce i chyba najlepiej będzie, jeśli ją sama przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dłuższego czasu chodzi za mną ta książka. Według mnie tematyka jest dość ciekawa, także będę musiała bardziej się postarać i w końcu ją zdobyć;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka jest po prostu piękna! Sięgnę po tę powieść przy najbliższej okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka wydaje się być interesująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przyjemnie spędziłam czas w jej towarzystwie

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie chcę! A lista 'chcę koniecznie' niebezpiecznie się rozrasta :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
    serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Historia fajna. Pomimo podejmowanych przez autora, dość ciężkich tematów jakim w szczególności jest teoria wieloświatów, to jednak czytało się ją zaskakująco szybko. Z chęcią sięgnę po kontynuację :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam i rownież bardzo mi się podobała. Jestem ciekawa co autor zaprezentuje w kolejnej części. Mam nadzieję, że się nie zawiedziemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Troche za późno przypomniałam sobie o Wszechświatach, bo gdy byłam na Targach i je zauważyłam, skończyły mi się fundusze :P
    Mam nadzieję, że jakoś sie ją uda zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ogromną ochotę na tą książkę i nie mogę się doczekać kiedy wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A u mnie ocena bardzo niska za tę książkę. No cóż... nie wszystkim musi się podobać, prawda? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...