środa, 5 czerwca 2013

Iron Man 3 (2013)


Iron Man 3






Reżyseria: Shane Black
Tytuł: Iron Man 3
Oryginalny tytuł: Iron Man 3
Data premiery: 9 maja 2013  (Polska)  18 kwietnia 2013  (świat)
Czas trwania: 2 godz. 10 min.
Obsada: Robert Downey Jr., Gwyneth Paltrow, Don Cheadle, Guy Pearce, Ben Kingsley,...







Na trzecią część „Iron Mana” poszłam bez żadnego przygotowania. Nie oglądałam poprzednich części, co było powodem moich obaw. Obawiałam się tego, że czegoś nie zrozumiem, bo będzie powiązane z poprzedniczkami, ale na szczęście tak nie było i mogłam cieszyć się ponad dwugodzinnym seansem. 



Poprzednich filmów nie oglądałam, więc tak naprawdę nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. A czemu nie niego pojechałam? Pierwszy powód był taki, że mój tata chciał go bardzo zobaczyć, a że mamy podobny gust, to i ja byłam ciekawa, co takiego ma w sobie „Iron Man”, a drugi, choć błahy i dziwny to, to że mogłabym później żałować nie obejrzenia tej ekranizacji na dużym ekranie. I naprawdę nie żałuję, że jednak postanowiłam pojechać bez przygotowania, bo wszystko było dla mnie zrozumiałe i nie czułam się zagubiona. Trójka sprawiła jednak, że czym prędzej chcę obejrzeć jedynkę i dwójkę.

Robert Downy Jr. był zachwycający i niezwykle wiarygodny w roli  Tony’ego Starka. No i co tu dużo pisać jest, na co popatrzeć pomimo swoich czterdziestu ośmiu lat, które ma wygląda naprawdę dobrze, przynajmniej w tej produkcji. A co mi się najbardziej podobało, jeśli chodzi o dobór aktorów? Bez dwóch zdań Gwyneth Paltrow. Może się to wydawać dziwne, ale spodobało mi się to, że nie jest to kolejna zrobiona lalunia tylko piękna, elegancka kobieta. No i oczywiście świetny Ben Kingsley, który rozbawił mnie do łez.

Efekty specjalne są naprawdę dobre. Nie jestem jakimś wymagającym znawcą filmów i tych wszystkich efektów. One mają mnie po prostu wbić w fotel lub spodobać mi się w taki sposób, abym nie mogła oderwać wzroku od ekranu i właśnie tutaj tak było. Co, jak co, ale widać, że kino zmierza w dobrym kierunku.



Zdarzyły się elementy zaskoczenia, tak samo jak elementy, w których podskakiwałam na kinowym fotelu ze strachu, a raczej ze strachu połączonym z zaskoczeniem właśnie. Kurczę, nie ma, co się oszukiwać, twórcy filmu wykonali naprawdę kawał dobrej roboty, omamiając widza, a na koniec serwując im coś, czego się nie spodziewali i to chyba w najmniej oczekiwanym momencie.

Jedynie, co rzuciło mi się w oczy to były napisy. Na początku przeraziłam się żółtej czcionki, bo miałam z nią niezbyt przyjemne doświadczenia przy „Piratach z Karaibów: Na nieznanych wodach”, na których to nic, a nic nie widziałam. Tutaj na szczęście tak nie było, ale za to zauważyłam dziwne tłumaczenie, zbyt dosłowne jak dla mnie. Niektóre wyrażenia były trochę sztuczne i raczej nieużywane potocznie przez nas w języku polskim. Może się czepiam, a może zauważam coś, czego nie ma, nie wiem, ale po prostu wyczułam to, na szczęście nie było to tak strasznie żeby przeszkadzało w oglądaniu filmu. 



Czy podobał mi się film? Oczywiście, chyba nie było innego wyjścia. Dobrze dobrana obsada, ciekawe efekty specjalne i znakomite elementy zaskoczenia. Nie żałowałam i nie żałuję mojej decyzji. Może żałuję tylko jednego. Tego, że nie obejrzałam wcześniejszych części, nawet nie wiedząc, co tracę. Teraz pozostaje mi tylko szybko to nadrobić i mieć nadzieję, że spodobają mi się w równym stopniu, co „Iron Man 3”. W moim pobliskim kinie seanse tego filmu już się niestety skończyły, ale jeśli wy zastanawialiście się nad pójściem do kina na „Iron Mana 3” nie ma, co zwlekać póki jest jeszcze okazja, bo ekranizacja jest naprawdę godna polecenia, a najlepiej właśnie, jak zobaczy się ją na dużym ekranie.

Ocena: 9/10, ulubione



Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Filmweb

7 komentarzy:

  1. Kocham Iron Mana nie tylko jako postać, ale dwie pierwsze części uwielbiam bezgranicznie. :) 3 jeszcze niestety nie widziałam i nie mam pojęcia czy uda mi się wybrać do kina. ;<

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również uwielbiam Iron Man'a ale niestety nie było mi dane obejrzeć części trzeciej! Chciałam przeżyć ten seans w fajnym towarzystwie, którego nie było a teraz nie mam gdzie już obejrzeć. Czekam z niecierpliwością na DVD. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam żadnej części tego filmu. Moi bracia na pewno to oglądali, a jak nie to im polecę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Iron Man należy do moich ulubionych superbohaterów, więc trzeciej części filmu po prostu nie mogłam przegapić. ;) Tak jak oczekiwałam, nie zawiodłam się. Jeśli chodzi o napisy, nie mam swojego zdania, ponieważ byłam akurat na seansie z dubbingiem (który swoją drogą wyszedł całkiem nieźle). Myślę, że poprzednie części też ci się spodobają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam go! Co prawda ta część wciąż przede mną, ale na pewno obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro tak polecasz, to muszę obejrzeć, mimo iż też nie oglądałam poprzednich części :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Iron Man'a , i ta część również mnie nie zawiodła, była wspaniała. Z pewnością warto pójść na to do kina . ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...