niedziela, 10 lutego 2013

Fałszywy książę - Jennifer A. Nielsen






Autor: Jennifer A. Nielsen (strona autorki)
Tytuł: Fałszywy książę
Seria: Trylogia władzy #1
Oryginalny tytuł: The False Prince
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: styczeń 2013
Stron: 392
Ocena: 8/10







Co by było gdybyś był sierotą i pewien nieznajomy uratował Cię przed rozwścieczonym rzeźnikiem, któremu przed momentem ukradłeś pieczeń? Nie wiesz skąd się pojawił i czego chce. Właścicielka sierocińca, w którym mieszkasz trzyma cię tylko dlatego, że robisz czasami również coś dla niej, ale nie myśl sobie, że traktuje cię z lepiej z tego powodu. Co to, to nie i przy pierwszej lepszej okazji z przyjemnością się ciebie pozbywa, co tobie z pewnością się nie uśmiecha, bo wiesz, że nikomu nie będziesz służyć. Twoja arogancja i samowystarczalność w zupełności ci wystarczają, a służenie komuś, nawet za cenę porządnych posiłków i możliwie lepszych warunków niż u tej starej jędzy dalej ciebie nie przekonują. Gdzie tutaj czas na przygodę i adrenalinę przy kolejnych kradzieżach? Przekonasz się, że z pewnością jeszcze nie raz twoje serce zabije szybciej.

Czternastoletni Sage znalazł się właśnie w takiej sytuacji. Nie jest sam, bowiem Conner wiezie ze sobą także innych chłopców. Kiedy wreszcie dowiaduje się, co przebiegły arystokrata planuje i do czego jest zdolny aby swój cel osiągnąć, wie że musi jakiś sposób zostać jego księciem, choć z jego wrodzoną arogancją nie będzie łatwo. Czy mu się uda? Czy powściągnie swoją buntowniczą naturę i jednak podporządkuje się zasadom Bevina Connera? Czy Conner jest prawdziwym regentem króla? Czy stoi po właściwej, dobrej stronie czy może działa na szkodę królestwa? Kto zostanie jego fałszywym księciem? Co jest prawdą, a co kłamstwem? Kto jest prawdziwym oszustem?

Inspiracją Jennifer A. Nielsen dla „Fałszywego księcia” była muzyka Eddiego Veddenra i jedna z jego najlepszych piosenek „Guarantedd”. Z wersu: „Znałem wszystkie reguły, ale reguły nie znały mnie” narodził się Sage i choć ma on własną osobowość to autorka zapożyczyła sobie cechy dwóch uczniów z jej klubu dyskusyjnego. Jak widać autorzy mają naprawdę interesujące inspiracje, które skłaniają ich do napisania swoich książek. I pomyśleć, że może bez tej piosenki, jak i bez tych uczniów nie narodził by się Sage, a zarazem cała historia?

Ciekawa i przemyślana akcja, która przy ostatnich stu stronach z pewnością zaskoczy zapewne niejednego czytelnika, tak jak zaskoczyła mnie. Jennifer sprawnie posługuje się językiem, co sprawia, że czas przy lekturze mija bardzo szybko i przyjemnie. Główny bohater jest świetnie zarysowany, co powoduje, że z większą ciekawością chce się zagłębiać w jego historię, a i o nim chce się dowiedzieć jeszcze więcej. Conner zaś zwodzi Sage’a, a przy okazji czytelników w taki sposób, że można mieć wrażenie dwóch sprzecznych stron postępowania. Pozostali chłopcy jak i również tajemnicza służąca również przyciągają uwagę swoim zachowaniem, a także tajemnicami które skrzętnie ukrywają.

„Fałszywy książę” jest świetną młodzieżówką odznaczającą się na tle innych książek z tego gatunku wydawanych dotychczas. Nie dziwię się więc, że spotkałam się z tyloma pochlebnymi opiniami o pierwszym tomie „Trylogii władzy”.  Zagadki, intrygująca historia, zaskakujące zakończenie, ciekawi, charyzmatyczni bohaterowie i wartości, które przekazuje nam autorka to z pewnością przepis na znakomitą powieść młodzieżową, która wnosi trochę świeżości do dzisiejszego rynku wydawniczego. Dzieło Jennifer A. Nielsen jest godne polecenia dosłownie wszystkim począwszy od młodego na starszym czytelniku skończywszy. Już nie mogę się doczekać kolejnych części, mając nadzieję, że Nielsen mnie nie zawiedzie.


„Nagrobny rozsierdzony, powiedział, że za karę napiszę tego dnia dziesięć razy więcej liter, niż powinienem.
 - Czyli poznam je dziesięć razy lepiej – odparłem. – To dziwne, że za karę wyjdę stąd lepiej wykształcony niż Roden, który był ci posłuszny.”
[s.101]

„- Zawsze stoję tylko po swoje stronie. To ty musisz mnie przekonać, że pomagając sobie, pomagam też sobie samemu.” [s.41]

____

Trylogia władzy:
1.Fałszywy Książę | 2. Król uciekinier  | 3. The Shadow Throne 

____

Za możliwość zapoznania się z „Fałszywym księciem” dziękuję wydawnictwu Literacki EGMONT

20 komentarzy:

  1. Twój blog został nominowany do Liebster Awards. Więcej informacji na naszym blogu: www.zakochaniwgimnastyce.blogspot.com
    Gratulujemy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś książką nie jestem zainteresowana, a opis wydał mi się jakiś zagmatwany.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę wciągnęłam już na "listę życzeń", zatem sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusisz ;D Bardzo ciekawie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do tej pory przeczytałam same pozytywne opinie na temat tej książki i muszę przyznać, że jestem zaczarowana. Muszę mieć swój własny egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szczęście książka czeka już na półce :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama okładka i tytuł zachęca.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Coć dla mojej chrześnicy. Bardzo fajna recenzja .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie również bardzo się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wielbię :D Czekam na tom 2 *_*

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna i przyjemna lektura;) Mam nadzieję, że drugi tom wyjdzie szybko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam kilka pozytywnych opinii i powiem szczerze, że chętnie bym się dowiedziała co takiego w sobie kryje ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam, ale po pozytywnych recenzjach mam na nią ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio wszyscy ją strasznie chwalą, więc widać, że warto. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi ciekawie, z chęcią sięgnę po tą pozycję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa i tak sobie myślę, że w sumie to mamy podobny gust. A raczej lubisz tego typu książki, które i ja chętnie bym przeczytała gdy byłam w twoim wieku. Teraz jak o nich czytam nadal wydają mi się fajne i interesujące ale nie zawsze tak jest gdy już je czytam. Ta jednak według twojej opinii powinna mi się nadal podobać więc muszę o niej pamiętać, no i ma ładną okładkę a to zawsze cieszy oko.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To chyba jedna z nielicznych książek, którą chwalą wszyscy (bo nie widziałam chyba recenzji, w której ktoś obrzuciłby ją błotem :D). Więc bardzo chcę ją przeczytać ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie byłam przekonana do tej książki, jednak ostatecznie Twoja recenzja mnie przekonała ;)
    Mam nadzieje, że nie pożałuję :P

    Pozdrawiam i zachęcam do zajrzenia tutaj: http://heaven-for-readers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...