wtorek, 29 stycznia 2013

Reckless. Kamienne ciało - Cornelia Funke






Autor: Cornelia Funke (strona autorki)
Tytuł: Reckless. Kamienne ciało
Seria: Reckless #1
Oryginalny tytuł: Reckless
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: marzec 2012
Stron: 452
Ocena: 7/10








Co by było gdyby lustro w gabinecie ojca nie byłoby takie, jakim go każdy widzi? Gdyby okazało się, że ma swoją drugą stronę podobnie jak szafa z „Opowieści z Narnii”? W jednym momencie jesteśmy w ulubionym pomieszczeniu rodzica, a w drugim w zupełnie innym świecie. Świecie, o którym każdy marzy, śni, czyta, ogląda bajki. Świat pełen smoków, karłów, skrzatów, krasnoludów, a także przeróżnych baśniowych przedmiotów czy miejsc, takich jak szklany pantofelek Kopciuszka, zamek Śpiącej Królewny, kije samobije, samonakrywający się stoliczek czy też zaczarowany worek, dzięki, któremu wróg zniknie bezpowrotnie. Jednak jak w każdej baśni są tutaj także okrutne wiedźmy zjadające dzieci, krawiec szyjący ubrania z ludzkiej skóry i goyle. 

W takim świecie znalazł się właśnie Jakub Reckless. Po odejściu ojca, jego mama została sama z nim i jego młodszym bratem. Jakub pewnego dnia po raz kolejny potajemnie wchodząc do pokoju taty odkrywa tajemnicę lustra. Wchodzi w ten piękny i tajemniczy świat pełen magii. Najpierw zostaje tam na kilka godzin, później dni, miesiące, lata. Jednak pewnego dnia popełnia błąd i pozwala przejść na drugą stronę również swojemu młodszemu bratu. Z czasem ciało Willa zaczyna zamieniać się w nefryt. Czemu spotkało to akurat Willa? W co się zamienia? Czy odnajdzie lekarstwo na to, co dzieje się z jego bratem? Jaką cenę będzie musiał za to zapłacić? Cym są kolory Śnieżki po drugiej stronie lustra?

Odkąd zobaczyłam zapowiedź nowej książki Cornelii Funke od razu zapragnęłam ją przeczytać. Pamiętam jak pomimo tych dziesięciu czy jedenastu lat wręcz pochłonęłam „Atramentowe serce” jej autorstwa. Kolejnych tomów niestety nie przeczytałam do dzisiaj, ale mam w planach to nadrobić, bowiem muszę się dowiedzieć jak skończy się cała historia. Widząc już, że Cornelia talent i pomysł na swą powieść ma, więc nie mogłam sobie odmówić przeczytania jej najnowszej powieści.

Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to jakieś dziwne, czarne kartki. Pomyślałam wtedy „kurcze, chyba coś jest nie tak”, tak więc od razu otworzyłam i zaczęłam wertować książkę, a tam co? Bajeczne ilustracje na początku każdego rozdziału. W tym momencie padłam z wrażenia i zaczęłam oglądać ją od początku nie mogąc nacieszyć oczu obrazami w niej zawartymi. 

Funke po raz kolejny przeniosła nas do świata pełnego uroku i magii. Jednak pod warstwą tej fantastycznej otoczki kryje się historia o sile braterstwa, miłości, zaufaniu. Z bohaterami jakoś szczególnie się nie zżyłam. Autorka jakoś mi na to nie pozwoliła, jednak można powiedzieć, że zapałałam do nich jakąś tam sympatią, a szczególnie do lisicy. Bohaterowie „Atramentowego serca” bardziej mnie do siebie przekonali.


W tej powieści nie znajdziecie akcji toczącej się w zawrotnym tempie. Tu wszystko ma swój czas i swój moment, jednak mam nadzieję, ze Cornelia zaszczyci nas jeszcze ciekawszą i bardziej dynamiczną akcją, a także pozwoli mi na zżycie się z bohaterami w drugiej części trylogii „Reckless”. Z tego, co czytałam kontynuacja nabiera tempa, więc tym bardziej nie mogę się doczekać, aczkolwiek przez cały czas się zastanawiam, co będzie w kolejnych księgach.  „Kamienne ciało” jest pełna baśniowości, więc w szczególności polecam ją fanom tej autorki, ale także czytelnikom poszukującym w pewien sposób powrót do dzieciństwa i do baśni w trochę innym wydaniu.


„I skradła serce jego królowi, by wypełnić własną, pozbawioną serca pierś.” [s.26]
~~~~
„Władza. Jak wino – gdy się ją ma. Jak trucizna – gdy się ją straciło. Czuła już jej jad.” [s.89]
~~~~
„Syreny. O wiele gorsze niż w piosence. Rzeczywistość zawsze jest gorsza.” [s.196]




____
Seria „Reckless”
1. Kamienne ciało | 2. Nieustraszony | 3. …


____
Za możliwość zapoznania się z najnowszą książką Cornelii Funke dziękuję Wydawnictwu Literacki EGMONT



20 komentarzy:

  1. Swoją recenzją jeszcze bardziej zaostrzyłaś mój apetyt na tę powieść. Muszę ją w końcu przeczytać, zwłaszcza że lubię taki baśniowy klimat ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam możnaby rzec, przelotny kontakt z Atramentowym sercem i go nie ruszyłam, ale przypomniałaś mi o tej serii! Muszę się za nią z powrotem zabrać, dziękuję!
    A co do Reckless... Mam ostatnio fazę na baśniowe światy, chyba za sprawą Narnii udzielił mi się nastrój i... Dopiszę ten tytuł do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostało mi ok stu stron tej powieści i nawet mi się podoba, choć nie powiem, żeby mnie jakoś specjalnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem strasznie zafascynowany Twoją recenzją i tą książką. Jeśli trzyma poziom Atramentowego Serca to muszę przeczytać.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Klaudia Karolina Klara – Właśnie końcówka jest najlepsza i to mnie najbardziej w książce urzekło, gdyby nie to, otrzymałaby ona gorszą notę. :)

    @ tom571 – Niestety ta część nie trzyma poziomu „Atramentowego serca”, ale to naprawdę bardzo dobra książka, więc polecam. Dziękuję również za miłe słowa i pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś swoją recenzją mnie do książki nie przekonałaś. Z autorką się jeszcze nie spotkałam, ale wiele słyszałam na temat "Atramentowego serca". Nie wiem czego się obawiać. Nie ciągnie mnie do jej twórczości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię tę książkę - mam jakiś sentyment do Funke, choć akurat 'Atramentowego serca' nie znam. Za to zakochałam się w 'Królu Złodziei' - fenomenalna opowieść! Przy 'Kamiennym ciele' i ja zachwyciłam się baśniowością, ilustracjami, sięganiem do źródeł. Bardzo jestem ciekawa, co czeka nas dalej...


    Madame K.,
    a co w niej mało przekonującego? "7/10"? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może kiedyś przeczytam jak znajdę czas:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka trochę "Alicja w krainie czarów". Podoba mi się pomysł i to, jak piszesz o tym, że fabuła płynie spokojnie i czarownie w tej baśni.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dałam podobną ocenę. Książka przyjemna, ale na jeden raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę bardzo chciałabym przeczytać i wyrobić sobie o niej w końcu swoje zdanie :)

    PS. Recenzja dodana do wyzwania
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiesz szczerze - moje klimaty, więc niedługo po nią sięgnę.

    P.S Czytałaś Tunele?

    OdpowiedzUsuń
  13. Chcem, chcem, chcem, chcem. Bardzo chcem. Chcem i "Atramentowe serce" i "Króla złodziei" i "Reckless". Ja uwielbiam takie klimaty. Tylko dlaczego tych książek nie ma w mojej bibliotece?!

    PS. Prezent dla Black: http://besty.pl/2070254 Kto wygra mecz? Pol... Real!:D

    OdpowiedzUsuń
  14. @ Futbolowa – Właśnie patrzyłam na stronie autorki i widziałam tę książkę. Byłam ciekawa czy jest już wydany w PL, a tu proszę, ta książka ma już tyle lat. xD Szkoda tylko, że nie ma jej w mojej bibliotece, bo już sprawdzałam. :(

    @accio selenurr – Niestety, „Tuneli” jeszcze nie czytałam.

    @Mery – Jak chcesz to zapisz się do mojej biblioteki, bo u mnie jest wszystko oprócz „Króla złodziei” na czym mi teraz najbardziej zależy. :(
    Oczywiście, że wygra Barcelona! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. właśnie dziś skończyłam czytać, jutro receka na blogu też daje 7 ale jak dla mnie to akcja jest w galopie, strasznie wszystko jest szybkie - reszta jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba nie ma nic lepszego, jak baśniowy klimat książki. Zaostrzyłaś mój apetyt na tą pozycję

    OdpowiedzUsuń
  17. Wypożyczyłam z biblioteki nie licząc na wiele. Twoja ocena jest więc dla mnie jak najbardziej zadowalająca :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam taki książkowy, pełny magii świat <3
    Wydaje mi się, że to książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. możecie mi powiedzieć jaki jest tytuł 9 rozdziału? Proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. @Anonimowy - Dziewiąty rozdział nosi tytuł "Krawiec". :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...