sobota, 12 stycznia 2013

Mroczny sekret – Libba Bray







Autor: Libba Bray (strona autorki)
Tytuł: Mroczny sekret  
Seria: Magiczny krąg #1  (strona trylogii
Seria wydawnicza: Czytaj po zmierzchu
Oryginalny tytuł: A great and terrible beauty
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 25 października 2010
Stron: 368
Ocena: 8/10






Szesnastoletnia Gemma Doyle pragnie wyjechać do Londynu. Przytłacza ją palące słońce Indii i to wszystko, co ją otacza. Właśnie to jest powodem nienawiści do swojej matki. To, że za wszelką cenę matka chce ją zatrzymać w Indiach, obrzydzić jej wspaniały Londyn, z którego pochodzi, ale którego nie dano jej jeszcze było zobaczyć. Jednak szybko to się zmienia. Wyjeżdża do Anglii, niestety można by rzec nie w takich okolicznościach, jakich by chciała. Po tragedii, którą spotkała jej rodzinę, trafia do Spence, szkoły dla przyszłych dam. Pierwszy dzień nie zwiastuje nic dobrego. Nie czuje się w niej dobrze, ale musi wytrzymać. Nie może zawieść swoich bliskich. Z czasem wszystko się zmienia. Zaprzyjaźnia się z dziewczynami z najsłynniejszego i wpływowego grona, staje się kimś innym niż dotychczas była. Czy wreszcie odkryje siebie, swoją prawdziwą naturę? Jaką moc posiada? I kim jest ten tajemniczy młodzieniec, który twierdzi, że musi ją chronić? Czy Akademia Spence pomoże jej w odkrywaniu mrocznej przeszłości, która ma wpływ na jej teraźniejszość? 

Od dawna pragnęłam przeczytać tę pozycję. Kiedy tylko widziałam okładkę jakoś dziwnie mnie od niej przyciągało. A wszystkie pochwały na jej temat tylko wyostrzały mój apetyt. Uwielbiam Anglię, a tym bardziej Londyn i wszystko, co z nimi jest związane. Nie wspominając już o epoce wiktoriańskiej, w której jest osadzona akcja powieści. Dodając jeszcze do tego trochę magii, mrocznych tajemnic i już jest przepis na książkę, którą po prostu muszę mieć i którą muszę przeczytać.

Libba Bray wprost oczarowała mnie „Mrocznym sekretem”. Nie myliłam się, myśląc, że będzie to klimatyczna powieść, osadzona w mojej ulubionej epoce i w ukochanym miejscu. Nie myliłam się też myśląc, że książka mi się spodoba, bo po prostu ją pokochałam. Nie mogłam przestać myśleć o tym, kiedy wreszcie będę mogła znowu zacząć ją czytać odkrywając coraz to nowe tajemnice wraz z Gemmą, a później wraz z jej przyjaciółkami. Gdyby nie fakt, że musiałam także pamiętać o obowiązkach szkolnych z pewnością przeczytałabym ją od razu. I tak zarwałam kilka nocy, czytając do późnych godzin nocnych, nie wiedząc nawet jak szybko minął mi czas przy lekturze.

Akcja powieści zaskakuje. Jedne wydarzenia są przewidywalne, za to drugie zaskakują za podwójnie, jakby w odkupieniu za te pierwsze. Bohaterki to różne osobowości. Jedna jest marzycielką, która cały czas żyje złudzeniami poślubienia rycerza na białym koniu, druga to prawdziwa przywódczyni, trzecia to wstydliwa, zamknięta w sobie dziewczyna ze stypendium, zaś główna bohaterka to zagubiona nastolatka, która pragnie odkryć swoje „prawdziwe ja”. Każda ma swoje sekrety, których nigdy, nikomu nie wyjawiała. Ciekawi mnie także osoba nauczycielki sztuki - panna Moore. Przez cały czas czułam, że nie jest ona dokładnie tutaj opisana, że autorka coś przede mną ukrywa, ale mam nadzieję, że będzie o niej więcej w kolejnych tomach, bowiem jest dla mnie postacią bardzo interesującą, za pomocą której Libba na pewno jeszcze nie raz mnie zaskoczy.

 Czy polecam „Mroczny sekret” Libby Bray? Oczywiście, że tak. Autorka przeniosła mnie do pełnej magii wiktoriańskiej Anglii, w wielkim stylu. Dobrze wychowane damy, dostojni panowie i nastolatki, które jednak nie są tak ułożone jak przystało. Do tego przyciągająca wzrok okładka, która świetnie się prezentuje ze znakomitym wydaniem. Pierwszy tom „Magicznego kręgu” uważam za naprawdę godny polecenia, co chyba widać po całej recenzji, ja zaś już nie mogę się doczekać aż będę mogła przeczytać dwie kolejne części.  


_____

„- Zmieniam świat, świat zmienia mnie.
- Co to znaczy?
- Wszystko, co robisz, wraca do ciebie. Jeśli wpływasz na sytuację, ona również wpływa na ciebie.”
[s.250]
~~~~
„Może to monotonna ulewa doprowadza mnie do szału. […]A może dlatego, że każde słowo, które wypowiedziała, było prawdą.” [s.280]
~~~~
 „Każde zakończenie stanowi początek czegoś nowego.” [s.354]

_____


Trylogia Magiczny krąg składa się z:


_____
Za możliwość odkrywania "Mrocznego sekretu" dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat



28 komentarzy:

  1. Uwielbiam okładkę tej książki...
    Powieść czeka na mnie w mej biblioteczce, cieszę się więc z Twej dobrej opinii na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa recenzja... Autorkę mam na oku, ale jakoś do tej pory nie wpadła mi w ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tę książkę, ale nie wywarła na mnie aż takiego wrażenia. W zasadzie, to trochę się rozczarowałam, bo spodziewałam się czegoś SUPER, a dostałam... średniawą lekturę :D Niemniej jednak polecam, chociażby dla stylu autorki, której dałam drugą szansę przy "Wróżbiarzach" i ksiązka prawdopodobnie trafi do moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam całą trylogię (dumnie stoi u mnie na półce) i po prostu brak mi słów, by ją opisać :) I taka mała sugestia - Mroczny sekret przynależy do serii: Magiczny krąg ;).
    Pozdrawiam serdecznie! :)
    D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się wątek historyczny, może być ciekawie i klimatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam całą trylogię i od pierwszych rozdziałów ją pokochałam. Trzecia część jest zdecydowanie najlepsza, dużo magii, tajemnic... Świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie, nawet bardzo! Do tej pory nie miałam okazji zapoznać się z tą pozycją, nawet o niej nie słyszałam. Dopiero Ty mi ją przybliżyłaś i co najważniejsze - skutecznie zachęciłaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka jest w drodze do mnie i jestem jej niesamowicie ciekawa. Mam nadzieję, że będzie tak świetna jak przypuszczam. :3

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w planach, tylko dobę muszę jeszcze wydłużyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tą serię. :3 Trzeci tom powoduje kaca książkowego, uważaj! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej nie mogę się doczekać aż wreszcie będę mogła przeczytać kolejne tomy. :D

      Usuń
  11. cała trylogia marzy mi się na półce ^^
    kiedyś widziałam w bibliotece część drugą, ale że nie było pierwszej... wiadomo, przeszłam obojętnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusisz!
    Już od jakiegoś czasu rozglądam się za tą trylogią, a ty jeszcze bardziej utwierdziłaś mnie w fakcie, że warto. Muszę przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo przyjemny blog i ciekawe opinie :)
    Zapraszam do siebie: greeyy.blogspot.com
    ~Grey z lubimy czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam wielką ochotę przeczytać tę książkę. Lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  15. strasznie lubię Twoje recenzje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja strasznie dziękuję za tak miłe słowa. :)

      Usuń
  16. Książkę mam w planach, zważywszy na to, iż jest w bibliotece :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam straszny sentyment do Anglii, szczególnie wiktoriańskiej Anglii i tę książkę też miałam w planach, jednak po kilku recenzjach zniechęciłam się. Trochę zarzucano autorce (m.in. że tej wiktoriańskiej Anglii nie czuć tam za bardzo), trochę sama historia odrzuciła i wyszło. Za to muszę nadrobić Hobbita, którego opisałaś notkę wcześniej. Już coś popaćkałam, bo aktualnie czytam Drużynę Pierścienia, ale co tam komu szkodzi trochę kolejność pozmieniać?;) Angielskiego pisarza i tak czuć:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Strasznie podoba mi się to jak piszesz. Dzięki temu co tu napisałaś czuję się zachęcona do przeczytania. Ba! Nawet czuję taką powinność. Obawiam się jednak czy znów nie będę przez cały miesiąc może rok na nowo myśleć o czytadle.
    Jeśli zechcesz to zajrzyj:ksiazkawdloni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam wielką ochotę na tę pozycję, już do mnie idzie także mam nadzieję, że w pon już ją będę miała:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham tą książkę! Jest cudowna, chodzi mi tu głównie o klimat i o to jak pani Bray operuje słowem- a robi to niesamowicie! Książka jest przesycona pięknymi cytatami, które będę długo pamiętać. Dzięki niej zakochałam się w XIX wiecznej Anglii!

    OdpowiedzUsuń
  21. "Autorka przeniosła mnie do pełnej magii wiktoriańskiej Anglii, w wielkim stylu. Dobrze wychowane damy, dostojni panowie i nastolatki, które jednak nie są tak ułożone jak przystało." Ten fragment twojej recenzji bardzo mi się podoba, no po prostu wywołuje u mnie jakiś taki lekko złośliwy uśmieszek, ale to dlatego, że właśnie ten fragment najbardziej mnie zachęca do całej książki (i ładna okładka). Chętnie bym przeczytała.

    Pozdrawiam

    P.S. Na dniach u mnie pojawi się coś czym wg Lubimy Czytać jesteś zainteresowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. czytalam i nie potrafie zapomniec...:)nie chce chyba nawet:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię trylogię Magiczny Krag. Według mnie trzeci tom jest najlepszy. Pozdrawiam. :)
    stronica-09.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...