czwartek, 24 maja 2012

Włoska tajemnica – Phillipa Fioretti



Autor: Phillipa Fioretti
Tytuł: Włoska tajemnica
Oryginalny tytuł: The Book of Love
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2012
Stron: 392
Ocena: 6/10





Dwudziestoośmioletnia Lily Trevennen ma „kochającego” chłopaka, dom, psa i antykwariat, który założyła razem ze swoim ukochanym. Wszystko układa się jak najlepiej do czasu, kiedy Robbie nie wykupuje całej księgarni w Nairobi.  Pośród tych książek, była jedna, bezcenna stara erotyczna księga, która odmieni całe życie Lily. Wśród jej poszukiwaczy jest także niejaki Wiliam Isyanov, pracownik firmy Weston, który także nieźle namiesza. Kilka dni po odkryciu księgi Robbie znika z nią i z całymi ich oszczędnościami. Nikt nie wie gdzie jest, a Isyanov zakazał Trevennen zawiadomić o tym policję czy bliskich. Mijają kolejne tygodnie, a po ukochanym ani widu, ani słychu. Czy Isyanov odnajdzie Robbego? Czy odnajdą go całego i zdrowego? Czy Lily zda sobie sprawę z tego, że Robbie nie jest jej wart? A co z tym wszystkim ma wspólnego tajemniczy i przystojny William?

We „Włoskiej tajemnicy” stykamy się z narracją trzecioosobową – z perspektywy Lily, Wiliama, a na początku także z perspektywy Robbiego. Jak dla mnie to było dobre rozwiązanie, bo dzięki temu mogłam poznać przemyślenia i uczucia Wiliama, a nie tylko  samej Lily. Dwudziestoośmiolatka jest bardzo silną, a zarazem kruchą kobietą. Jeśli ma okazje pokazuje swoją mocniejszą stronę. Wiliam tajemniczy, wykształcony, przystojny dżentelmen. No po prostu ideał. W odróżnieniu od partnera życiowego bohaterki, który wykorzystywał ją, a ona jak ta nienormalna latała za nim, chociaż moim zdaniem już dawno go powinna rzucić po tym co jej robił. Nie wiem jak można być aż tak naiwnym, ale no cóż miłość zaślepia czasami w takim sposób, że wybaczamy nawet najgorsze błędy.

Byłam trochę sceptycznie nastawiona do tej książki, bo za bardzo w takim gatunku nie gustuje, ale wyczułam w nim nutkę kryminału i po prostu musiałam się dowiedzieć, co będzie dalej i znać odpowiedzi na pytania, które zadałam wcześniej. Autorka trochę tam namieszała, żeby zmylić czytelnika, jednak i tak było wiadomo jak to się wszystko skończy.

„Włoska tajemnica”, choć nie należy do mojego ulubionego gatunku i przyznam szczerze, że nawet tych książek nie czytam to podobała mi się. Szata graficzna przykuwa wzrok, a i historia jest ciekawa. Moim zdaniem książka jest warta swojej ceny. Dla wielbicieli Rzymu i wszystkiego, co włoskie, jak i wielbicieli romansu jak znalazł. Jeśli szukacie niezobowiązującej lektury po ciężkim dniu to polecam właśnie „Włoską tajemnicę”.



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Otwarte dla Ciebie :) 

niedziela, 20 maja 2012

Kosogłos – Suzanne Collins

Suzanne Collins





Autor: Suzanne Collins
Tytuł: Kosogłos
Seria: Igrzyska Śmierci #3
Oryginalny tytuł: Mockingjay
Wydawnictwo: Media Rodzinna
Data wydania: 2010
Stron: 376
Ocena: 10/10







Dystrykt Dwunasty przestał istnieć. Bombardowanie zniszczyło wszystko oprócz Wioski Zwycięzców. Tylko garstka ludzi uratowała się i teraz razem ze swoją rodziną i przyjaciółmi „jest bezpieczna” w Trzynastce. Jednak przy Katniss nie ma osoby, na której bardzo jej zależy. Chłopaka, z którym dzieliła los na Głodowych Igrzyskach. Niestety podczas akcji Trzynastce nie udało się odzyskać także Peety. Niewiedza Katniss o tym, do czego jest zmuszany i co robi mu prezydent Snow skutkuje akcją, która ma na celu odzyskanie go. Jednak... czy to będzie takie łatwe? Jakie przeszkody i do czego posunie się Dystrykt Trzynasty? Do czego jest zdolny prezydent? Czy rebeliantom uda się obalić rządy Kapitolu? Jakie przeszkody na swojej drodze spotka Katniss? Czy Peeta będzie taki sam jak wcześniej? Czy będzie im pisane być ze sobą do końca swoich dni?

W „Kosogłosie” jest o wiele więcej krwi i śmierci niż w poprzednich częściach. Musiałam się niestety pożegnać z ulubionymi postaciami. Zawsze autor uśmierca moich ulubionych, co sprawia tylko, że przeżywam o wiele bardziej daną książkę. I w tym tomie nie zabrakło momentów, które zapierały mi dosłownie dech w piersiach. Dopiero po chwili z zaskoczeniem rozluźniałam mięśnie, które nawet nie wiem, kiedy pod wpływem silnych emocji się napinały. Co prawda lektura może mnie nie wciągnęła tak jak jej poprzedniczka, która jak dla mnie jest najlepszą częścią, jednak i tak uważam, że trzyma wysoki poziom. Może to za sprawą tego, że pewna osoba wyjawiła mi kluczowe momenty książki i bez opamiętania wertowałam kartki, nie mogąc się ich doczekać. Pomimo tego książkę i tak czytało się w zastraszająco szybkim tempie za sprawą prostego języka autorki jak i niebanalnej i dokładnie przemyślanej fabuły.

„Kosogłos” jest niestety ostatnim tomem trylogii „Igrzysk śmierci”, w którym wszystko się wyjaśnia. Suzanne Collins i tym razem mnie nie zawiodła. Żałuję, że przeczytałam tę trylogię dopiero teraz, bo gdyby nie fakt, że obejrzałam film, to chyba zabrałabym się za niego o wiele później. Już nie mogę się doczekać ekranizacji „W pierścieniu ognia” i „Kosogłosa”. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. Wiadomo, że będzie to wszystko inaczej wyglądało, niż w wyobraźni każdego czytelnika, jednak ciekawie jest zobaczyć ekranizację powieści po jej przeczytaniu. Całą serię z całego serca polecam, tylko uwaga! niebezpiecznie wciąga, więc najlepiej znaleźć na nią czas podczas weekendu lub innych wolnych dni. :D


„Pozbierać jest się dziesięć razy trudniej, niż rozsypać.”




Trylogia "Igrzyska Śmierci":
1.Igrzyska Śmierci
2.W pierścieniu ognia 
3.Kosogłos

wtorek, 15 maja 2012

W pierścieniu ognia – Suzanne Collins

Suzanne Collins




Autor: Suzanne Collins
Tytuł: W pierścieniu ognia
Seria: Igrzyska śmierci #2
Oryginalny tytuł: Catching Fire
Wydawnictwo: Media Rodzinna
Data wydania: listopad 2009
Stron: 350
Ocena: 10!/10








Po przeczytaniu „Igrzysk śmierci” od razu wzięłam się za czytanie „W pierścieniu ognia”, bo już byłam ciekawa, jakie jeszcze niespodzianki ma dla mnie Suzanne Collins. Jak to dobrze, że jest coś takiego jak pakiety, bo chyba bym nie wytrzymała, jeśli musiałabym czekać na lekturę.

Katiniss Everdeen i Peeta Mellark zwycięzcy 74. Głodowych Igrzysk ruszają na Tournee Zwycięzców. To pierwsza para w historii, która wygrała, bo dotychczas do swojego dystryktu mogła wrócić tylko jedna osoba. Katniss nie wiedziała, co ją czeka po tym jak wyciągnęła jagody, które ich uratowały. Nie wiedziała, na jaki gniew ze strony prezydenta Snowa się szykuje. Jednak czy po Tournee uda jej się obalić władzę, która od lat bez skrupułów zabija nastolatków dla rozrywki Kapitolu? Czy zrobi to w sposób, który nie skrzywdzi jej bliskich, znajomych i innych dystryktów?

Oczywiście spotykamy się z narracją prowadzoną z perspektywy Katinss. Dzięki temu możemy dokładnie zapoznać się z jej odczuciami. Jak dla mnie ułatwiało mi to tylko czytanie i sprawiało, że niemal czułam to samo, co ona, widziałam wszystko jej oczami. Nie wiem jakby czytało się tę książkę w narracji trzecioosobowej. Nie byłaby chyba ona aż tak realistyczna i moje emocje nie byłyby tak silne. Czy jest to nowa, a zarazem straszna wizja przyszłości? Czy może kiedyś czeka to nas, albo przyszłe pokolenia?  Oby nie.

Po raz kolejny Suzanne Collins wciągnęła mnie w świat przez nią stworzony. Od pierwszych stron nie mogłam się wprost oderwać od książki, co poskutkowało kilkoma zarwanymi nocami. Oryginalni bohaterowie, nowe sytuacje, a co za tym idzie decyzje, które będą musieli podjąć Katniss i Peeta. Z każdą kolejną stroną nie mogłam ze stanu odrętwienia i zdumienia nad geniuszem autorki. Zaskoczyła mnie swoim pomysłem na fabułę i na niebanalnych bohaterów, z którymi spotkamy się w tej części trylogii. Co chwilę coś mnie zaskakiwało. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Po raz kolejny podczas czytania targały mną silne emocje. Wszystko idealnie dopracowane. 

Podsumowując, lektura trzyma w napięciu dokładnie do ostatniego zdania. Styl pisania autorki jest łatwy w odbiorze. Nie zanudza nas zbędnymi opisami. Wszystko, co powinno być, jest napisane. Nie jest za dużo, ani za mało. Na okładkę także jest miło popatrzeć, a nie wiem czy tak jest w rzeczywistości, ale dopatrzyłam się symboliki poszczególnych elementów. Może to tylko moja wybujała wyobraźnia, a może właśnie o to w tym chodziło. Pragnę Wam gorąco polecić „W pierścieniu ognia” tym, którzy przeczytali już pierwszą część, a tym, którzy jeszcze się nie z nią nie zapoznali, radzę szybko to nadrobić.


„Szkoda, że nie możemy zatrzymać tej chwili, tu i teraz, żeby żyć w niej na zawsze.” 


Trylogia składa się z:
2. W pierścieniu ognia <-

sobota, 12 maja 2012

Zostałam oTAGowana

Od kilku dni, a nawet od tygodia można zauważyć wiele postów z zabawą, która opanowała naszą blogosferę. I ja nie jestem wyjątkiem, ponieważ także ja zostałam zaproszona do dosyć znanej zabawy w tym czasie – oTAGowani.  Zostałam zaproszona przez little.decoy7, GumcioBook,  Nevermore, Avenixa, Ffer oraz Natalię za co bardzo im dziękuję. :)

Zasady:
 1. Każda oTAGowana osoba ma za zadanie odpowiedzieć na 11 pytań zadanych przez "Taggera" na swoim blogu.
 2. Po odpowiedzeniu na zadane pytania wybierasz nowe 11 osób do oTAGowania i piszesz je w swoim poście.
 3. Tworzysz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w TAGu i piszesz je w swoim TAGowym poście.
 4. Wymieniasz w danym poście osoby oTAGowane przez Ciebie.
 5. Nie oznaczaj oTAGowanych już osób.
 6. Poinformuj wypisane osoby, że zostały oTAGowane.


No to na pierwszy rzut pytania little.decoy7.: 

1. Masz rodzeństwo? Jeśli tak, to ile?
Mam słodkiego i bystrego brata, który skończył niedawno 3 latka. :D

2. Kolekcjonujesz coś? Co?
Mam kolekcję aniołków różnego rodzaju, widokówki z miejsc w którym już byłam i te, które dostaję najczęściej od wujka i cioci, zakładki chyba też mogę zaliczyć, ale niestety się trochę niszczą :<.

3. Jakie są twoje ulubione zespoły?
Do moich ulubionych zespołów należą: Star Guard Muffin, Jamal, The Black Eyed Peas.

4. Jakiego gatunku książki najchętniej czytasz?
Najchętniej czytam paranormal romance, kryminały, horrory/ thrillery czy nawet młodzieżówki. Nie zamykam się na jeden gatunek. ;)

5. Z którym autorem chciałabyś przeprowadzić wywiad?
Jest tego spoko, np. z Richelle Mead, Cassandra Clare, Stephen King, Suzanne Collins, a z niestety już nieżyjących na pewno z królową kryminałów jaką jest Agatha Chrisite.

6. Co zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę?
Rodzinę, przyjaciół, a jeśli chodzi o rzeczy to książki, komórkę na której mogę słuchać muzyki i służy mi jako MP3, oczywiście jedzenie i picie, a tego jest na pewno jeszcze więcej. Chciałabym być na takiej bezludnej wyspie na której byli (uwaga, uwaga!) Edzio z Bellą podczas nocy poślubnej, ale od razy z taką chatą. :D

7. Na jakim instrumencie najchętniej nauczyłabyś się grać?
Jak na razie jest to gitara.

8. Jaki film ostatnio oglądałaś?
Postrach Nocy, Bal maturalny, a jeszcze wcześniej Igrzyska śmierci. ^^

9. Z jakiego przedmiotu najchętniej się uczysz?
Hahaha, dobry żart. Z niczego się chętnie nie uczę, wolę poczytać. :D

10. Pamiętasz swą największą wpadkę?
Może nie jest to największa wpadka, ale jak na razie przypominam sobie tylko to jak na niemieckim z przyjaciółką mieliśmy odegrać scenkę u lekarza. Ja byłam pacjentem, a ona lekarzem. Udaję, że wchodzę do lekarza schorowana i co? Zamiast "Guten Tag" powiedziałam "Aufwiedersehn". XD Klasa w śmiech, mina przyjaciółki - bezcenna, a z tego co wiem i moja nie była lepsza. :D

11. Ulubiony aktor?
Oczywiście, że Ian Somerhalder i Paul Wesley, ale lubię także lubię grę Willa Smitha, a z polskich aktorów Tomasza Karolaka oraz Piotra Adamczyka.  

A teraz pytania GumcioBook.:

1. Jaka jest twoja ulubiona książka?
Kurcze jest tego pełno: „Igrzyska śmierci” Collins,  „Ja, diablica” Miszczuk, seria „Akademia wampirów” Mead, serie „Dary Anioła” i „Piekielne Maszyny” Clare, kryminały Christie i książki Kinga, jednak odsyłam tutaj http://lubimyczytac.pl/polka/133355/ulubione/miniatury .

 2. Z jakim autorek/ą chciałabyś sie spotkać?
Jest też tego trochę z Suzanne Collins, Katarzyną Bereniką Miszczuk, Cassandra Clare, Stephen King, Richelle Mead i L.J.Smith.

 3. Jaka była twoja pierwsza przeczytana książka?
Huhuh, żebym ja to pamiętała jak ja z tego co wiem zaczęłam czytać prędzej niż zaczęłam płynnie mówić. xD  Naprawdę nie pamiętam, bo książki są ze mną od zawsze.

 4. Marzyłaś kiedyś, żeby napisać ksiażkę?
Marzyłam i marzę, ale chyba jednak to się nie spełni, bo nie mam takich pomysłów i nie umiem ubrać tego w słowa, więc pisanie pozostawiam lepszym ode mnie w te klocki. ;)

 5. Gdzie chciałabyś najbardzie pojechać?
Byłam już w Londynie, ale chciałabym pojechać tam jeszcze raz i na dłużej. Chcę także pojechać do Hiszpanii, a ogółem to zwiedzić jak najwięcej. ;)

 6. Jaki gatunek książek jest twoim ulubionym?
Paranormal romance, fantastyka, kryminał, horror/thriller, przygodowe i młodzieżowe.

 7. Czy kupiłaś kiedyś książkę patrząc tylko na jej okładkę?
Nie przypominam sobie. Mam specjalną listę książek, które muszę mieć, a przed tym oczywiście czytam opis, opinie innych, itp. Nie kupiłam chyba nigdy książki od tak sobie. Jeśli wcześniej nie byłam na takich portalach jak Lubimy Czytać, czy NaKanapie to kupowałam z polecenia moich znajomych.

 8. Jakie masz plany książkowe na ten miesiąc?
Dokończyć całą serię Suzanne Collins i nie wiem co później, bo co chwilę to się zmienia. Wezmę się za czytanie czegoś na co akurat będę miała ochotę. ;)

 9. Czy kiedyś przeczytając kilka stron książki od razu ją rzuciłaś i nigdy do niej nie wróciłaś?
Zrobiłam tak z „Krzyżakami”. Przeczytałam jakieś 20 stron i odłożyłam. Później tylko przeczytałam streszczenie, bo jednak coś tam musiałam wiedzieć na kartkówkę. Tak samo było z „Miętuskami i komórka miłości”. Przeczytałam podobną ilość stron i wymiękłam. Odłożyłam i już nigdy jej nie wypożyczyłam, ani nawet na nią nie spojrzałam. Najczęściej jednak jest tak z lekturami.

 10. Jaką książkę aktualnie czytasz?
„W pierścieniu ognia” Collins. Niesamowicie wciągająca. ^^

 11. Jaka jest twoja ulubiona ekranizacja filmowa ksiażki?
Oczywiście Zielona Mila, Skazani na Shawshank i Igrzyska śmierci. :D

A teraz pytania od Nevermore:
 
1. Jaki jest Twój ulubiony zapach?
Uwielbiam zapach skoszonej trawy i zapach nowych książek.

 2. Z jakiej książki ucieszyłabyś się teraz najbardziej, gdyby ktoś planował zrobić Ci teraz prezent - niespodziankę?
Uuu, wiele tego jest. „Nevermore: Kruk”, „Besta” Alex Flinn, „Intruz” Stephenie Meyer, „Tożsamość anioła” L.H. Zelman, „Proroctwo Sióstr” Michelle Zink, „Spętani przez bogów” Josephine Angelini, „Żelazny cierń” Caitlin Kittredge, „Zapomniane” Cat Patrick, „Zagubieni w czasie” Melissa de la Cruz, „Pomiędzy” Tara Hudson i jeszcze trochę. ;)

 3. Kto lub co zainspirowało Cię to stworzenia bloga?
Przez kilka miesięcy przeglądałam różne blogi. Do tego czasu pisałam tylko krótkie opinie, ale postanowiłam się sprawdzić. Na początku miał to być blog tylko z takimi opiniami, a drugi jeśli bym się już nauczyla z recenzjami, ale pozostał ten sam, bo nie widziałam w tym sensu. Powoli nauczyłam się pisać dłużej i lepiej, więc jest dobrze. : )

 4. Jaki jest Twój ulubiony film?
Zielona Mila, Skazani na Shawshank, Igrzyska śmierci, Marley i ja, Step Up 2, Wyznania gejszy.

 5. Masz wymarzony kierunek studiów?
Jeszcze nie. Od dawna chciałam pójść na medycynę, albo psychologię, ale jeszcze nic nie wiadomo. Jeszcze wszystko może się zmienić. ;)

 6. Co kupujesz namiętnie i bez opamiętania?
Mało rzeczy kupuję, ale na pewno mogę powiedzieć, że są to książki. Za własne pieniądze to najwięcej właśnie je kupuję. :D

 7. Największy nałóg?
Czytanie książek, słuchanie muzyki i Internet.

 8. Podaj 3 fakty z życia, o których nie wiedzą Twoi czytelnicy!
Fakt 1: Uwielbiam połączenie kolorów różowego z czarnym. :D
Fakt 2: Potrafię słuchać jednej piosenki przez tydzień, a nawet i dłużej. xD
Fakt 3: Miałam kiedyś jaskółkę. Tak, nietypowe zwierzątko domowe, ale znalazłam je na drodze, ale niestety nie potrafiło samo latać, więc je wzięłam do domu. Niesamowita data, bo znalazłam je w swoje urodziny. Niestety długo nie pożyło. :<

 9. Gdybyś był/a postacią z książki, jako kogo się widzisz?
Ciekawe pytanie. Nie wiem tego na pewno. Chciałabym może być jak  Katinss Everdeen – twardą dziewczyną, która wie czego chce od życia.

 10. Jak spędził/abyś dzisiejszy dzień, jeśli jutro byłby koniec świata.
Trudno powiedzieć. Zapewne spotkałabym się ze swoją rodziną i przyjaciółmi. Trochę powspominała. Wszystkiego co chciałabym zrobić, na pewno bym nie mogła zrobić w jeden dzień.

 11. Jaka książka leży teraz najbliżej Ciebie?
Tuż przede mną na biurku leży „W pierścieniu ognia” Suzanne Collins.



Czas na pytania od Avenixa: 

1. Czy lubisz książki młodzieżowe? Jeśli tak, to jaka najbardziej przypadła ci do gustu?
Oczywiście, że tak. Czasami to jest miła odskocznia. Najbardziej lubię książki Ewy Nowak i Katarzyny Majgier. :)

2. Złota rybka pozwala ci na uzyskanie jednej magicznej mocy. Jaką wybierasz?
Chyba czytanie w myślach, nie powiem, że czasami chciałabym wiedzieć, co tak naprawdę myślą ludzie.  ^^

3. Gdybyś był/a czarodziejem z serii książek o Harrym Potterze, jakich dwóch czarów używałbyś najczęściej?
Nie wiem, ponieważ nie czytałam tej serii, a i filmów wszystkich nie oglądałam i nie znam ani jednego czaru.

4. Jakie są dwa najszczęśliwsze i dwa najsmutniejsze momenty Twojego życia?
Najszczęśliwsze to na pewno wtedy, kiedy w marcu tego roku poleciałam po raz pierwszy do Londynu do wujka i wyjazd do Karpacza, a o najsmutniejszych wolałabym nie pisać.

5. Z jakiego powodu postanowiłeś/aś pisać recenzję? Czy piszesz je dla siebie, czy dla czytelników?
Zaczęło się od krótkich opinii na jednym z portali. Później coś mi strzeliło do głowy i założyłam bloga, na którym chciałam je umieszczać. Z czasem jednak nauczyłam się pisać dłuższe teksty. Piszę je i dla siebie i dla czytelników. Dla siebie, ponieważ dzięki temu uczę się czegoś nowego i rozwijam swoje umiejętności, a dla czytelników dlatego, że wszyscy chcieliby wiedzieć jaka jest dana książka. Czy warto ją czytać, czy jednak to tylko strata czasu. Jeśli ktoś czyta moje recenzje i komentuje je to czuję, że zrobiłam coś dobrze i tylko mnie to motywuje do dalszego pisania. Czuję, że moje starania nie poszły na marne. : )

6. Jaki przedmiot w szkole lubisz najbardziej i z jakiego powodu?
WF ponieważ uwielbiam sport. Od zawsze jestem z nim związana. Jak byłam młodsza z chęcią jeździłam na mecze piłki nożnej i kibicowałam mojemu tacie. Później sama zaczęłam trenować siatkówkę. Teraz gram w kosza. Uwielbiam większość sportów. Lubię je także oglądać. A najczęściej oglądam oczywiście siatkówkę i piłkę nożną, choć jak jadę do taty to czasami obejrzę z nim snookera i piłkę ręczną.

7. Gdybyś wygrał/a bilet w jedną stronę dla Ciebie i rodziny do jednego, wybranego przez Ciebie kraju, jaki byś wybrał/a i dlaczego?
Anglia, ponieważ już tam byłam i oczarował mnie Londyn i nie tylko. No i mieszka tam mój wujek, więc niebyli byśmy tak zagubieni. : D

8. Czy boisz się lotów samolotem? Leciałeś/aś kiedyś? Jakie miałeś/aś odczucia?
Leciałam już samolotem i myślałam, że będzie gorzej, ale było cudownie. Widoki zapierają dech w piersiach. Niestety nic nie widziałam oprócz chmur, ale i one wyglądają pięknie, inaczej niż z naszego punktu widzenia na ziemi. Jednak mam jedno, ale. Już nigdy nie usiądę przed dzieckiem, które kopało mnie przez cało lot. -.-‘

9. Na jakim języku, którego obecnie się uczysz, najbardziej ci zależy? Posługujesz się nim biegle? Korzystasz z niego na co dzień?
W szkole mam angielski początkujący i niemiecki zaawansowany, jednak tego drugiego nie cierpię. O wiele bardziej lubię i zależy mi na angielskim. Nie posługuję się jeszcze nim biegle, ale mam nadzieję, że za kilka lat będę potrafiła. A na co dzień oczywiście czasami się go używa. ;)

10. Dowiadujesz się od lekarza, że pozostał Ci jeden dzień życia. Jak go wykorzystasz?
Spędzę go z rodziną i przyjaciółmi.

11. Do jakiego miejsca masz największy sentyment? Dlaczego, co tam się wydarzyło?
Chyba jak na razie nie mam takiego miejsca. 


Pytania od Ffer:

1. Największe książkowe marzenie?
Mieć własną wielką bibliotekę/biblioteczkę w domu. Specjalne pomieszczenie i w nim masę książek. ^^

2. Czy odpowiada Ci Twoje obecne miejsce zamieszkania? Jeśli nie, gdzie chciałbyś się przenieść?
Jak na razie tak, ale przyznam, że wolałabym mieszkać gdzieś na obrzeżach miasta w dużym domku jednorodzinnym, z dużym ogrodem i z basenem. : D

3. Jak często odwiedzasz bibliotekę?
Minimum raz w tygodniu, w poniedziałki.

4. Ostatnio wypowiedziane zdanie?
 Cały czas coś mówię, więc nie pamiętam, które zdanie było ostatnie. xD

5. Jak spędziłbyś/spędziłabyś wymarzone wakacje?
Jeden miesiąc w Anglii, a drugi w Hiszpanii. No i oczywiście gdzieś w ciepłych krajach, nad morzem, najprawdopodobniej w Grecji. ^^

6. Jakie zwierzę chciałbyś/chciałabyś mieć?
Psa.

7. Czy masz w domu jakąś rzecz, która nie jest do niczego potrzebna, nawet Ci się nie podoba, ale nigdy jej nie wyrzucisz?
Jak na razie nic takiego sobie nie przypominam, więc chyba nie.

8. Co ostatnio kupiłeś/ kupiłaś?
Z własnych pieniędzy całą trylogię „Igrzysk śmierci”. ^^

9. Ile czasu zajmuje Ci napisanie recenzji/ postu?
Różnie. Recenzja zajmuje mi minimum. 1 godzinę, a czasami się ciągnie to nawet do całego dnia. A jeśli chodzi o posta to zleży jakiego, np. ten piszę przez kilka dni, bo co chwilę ktoś mnie oTAGowuje i jak dla mnie jest to cała masa pytań. Xd

10. Co zmieniłbyś/zmieniłabyś w wystroju swojego pokoju?
Najpierw zmieniłabym to, że chciałabym mieć swój pokój. Jak na razie dzielę go ze swoją mamą, więc nie ma szans na zmiany, ale jeśli miałby być mój to na pewno kolor ścian, niektóre meble no i powiesiłabym plakaty, które już leżą od bardzo dawna i obrazy/plakaty, które przywiozłam z Londynu.

11. Czym zajmujesz się godzinę przed snem?
Najczęściej czytam książkę od razu przed snem, a jeśli już po odejściu od komputera nie mam siły nawet na to od razu idę spać. Więc, albo siedzę przed komputerem, albo czytam książkę, albo słucham muzyki.


Pytania od Natalii:

1. Jacy bohaterowie literaccy najbardziej zapadli Ci w pamięć?
Tym bardziej, że teraz to czytam, ale i ogólnie na pewno te postaci mi zapadną w pamięć są Katinss Everdeen i Peeta Mellark z „Igrzysk śmierci”. Jest jeszcze pełno takich bohaterów, a mianowicie: John Coffey z „Zielonej mili”, Jace Wayland, Will Herondale, Beleth z „Ja, diablica”, Alice Cullen i Ania Shirley oczywiście.

2. O jakiej porze dnia najbardziej lubisz czytać?
Wieczorem, kiedy już wszyscy śpią i w domu panuje idealna cisza.

3. Która ze szkolnych lektur najbardziej przypadła Ci do gustu, a która najmniej?
Moją ulubioną lekturą jest  „Ania z Zielonego Wzgórza”. Tak ją polubiłam, że przeczytałam całą serię. Drugą taką lekturą jest „Opowieść Wigilijna”. A najmniej przypadła mi do gustu „W pustyni i w puszczy”. Jest to jedyna lektura, którą nie przeczytałam w całości w podstawówce .W gimnazjum to już zupełnie inna bajka, bo tutaj znaczną większością są lektury nieprzeczytane, niż przeczytane.  xD

4. Dlaczego Twój blog nazywa się tak, a nie inaczej?
Na początku nazywał się „Świat zaczytanej nastolatki”, ponieważ nie miałam innego pomysłu na nazwę. Jednak w kwietniu wreszcie wymyśliłam inną, o wiele lepszą jak dla mnie nazwę, którą teraz można obserwować, a mianowicie Zaczytana w swoim świecie. Nazywa się tak dlatego, że każdy wyobraża sobie inaczej świat, który przedstawiony w danej książce, inaczej każdy ją ocenia, dlatego jest to „w swoim”. ;)

5. Lubisz opowiadania w stylu fanfiction?
Przyznaję, że ich nawet nie czytam. ;)

6. Ulubiony gatunek literacki?
Paranormal romance, fantastyka, kryminał, horror/thriller, przygodowe i młodzieżowe.

7. Twoja ulubiona książka/seria?
Jest tego cała masa, więc, żeby tutaj tego wszystkiego nie pisać odsyłam do: http://lubimyczytac.pl/polka/133355/ulubione/miniatury . : )

8. Najgorszy bohater literacki?
Chyba takowego nie mam.

9. Najgorszy autor?
Każdy ma swoje lepsze i gorsze książki, ale jednak jak na razie jest to Sienkiewicz. Jego „W pustyni i w puszczy” oraz „Krzyżacy” wynudziły mnie niemiłosiernie. Nawet nie przeczytałam tych lektur do końca, ale jest to tylko moja opinia. Komuś może się to podobać. : )

10. Najgorsza książka/seria?
Wcześniej wymienieni „Krzyżacy”, w „Pustyni i w Puszczy” oraz „Romeo i Julia”. Te lektury mam w domu, więc pewnie kiedyś je jeszcze przeczytam. Może zmienię zdanie. ;)

11. Lubisz fantastykę?
Uwielbiam. ^^


Dziękuję za tę masę pytań, jednak ja już nikogo nie oTAGuję.  Po pierwsze już większość osób zostało oTAGowanych, a po  drugie nie mam głowy do pytań. ;)

środa, 9 maja 2012

Igrzyska śmierci – Suzanne Collins

Suzanne Collins

Autor: Suzanne Collins 
Tytuł: Igrzyska śmierci (strona książki
Seria: Igrzyska śmierci #1
Oryginalny tytuł: The Hunger Games
Wydawnictwo: Media Rodzinna             
Data wydania: 23 kwietnia 2009
Stron: 352
Ocena: 10/10





Pamiętam ten szał na informacje o ekranizacji „Igrzysk śmierci”. W wielu miejscach się o tym rozpisywano. Wiele miesięcy przed tym przysięgłam sobie, że przed jej premierą koniecznie muszę przeczytać, chociaż pierwszą część i jeśli książka mi się spodoba z chęcią się na nią wybiorę. Niestety nie udało mi się, bo najpierw oglądałam film, a później dopiero przeczytałam książkę. Jednak ja jestem z tego bardzo zadowolona, ponieważ dzięki temu niedługo po tym jak obejrzałam kinową wersję zamówiłam cały pakiet książek w jednym ze sklepów i nie muszę czekać aż kolejne części albo będą dostępne w bibliotece, albo je zakupię.

Katniss Everdeen szesnastolatka, która po śmierci ojca musi zadbać o swoją młodszą siostrę i matkę. Razem mieszkają w państwie Panem, które jest podzielone na stolice tego państwa Kapitol oraz otaczających go dwanaście dystryktów. Państwo to znajduje się na ruinach dawnej Ameryki Północnej. Pech chciał, że mieszkają w najuboższym z nich – Dystrykcie Dwunastym, który zajmuje się górnictwem. Życie w nim nie jest usłane różami dla żadnego z jego mieszkańców. Katniss musi codziennie polować, aby zapewnić żywność swojej rodzinie. 

Co roku w całym Panem są organizowane dożynki, które mają na celu wyłonić jedną dziewczynę i jednego chłopaka w wieku od 12. do 18. lat. Wybrańcy będą przedstawicielami swojego dystryktu na Głodowych Igrzyskach, organizowanych po to, aby przypominać o buncie, którego się dopuścili i o tym, że Kapitol już na to nie pozwoli. To Kapitol ma władzę nad dystryktami, a nie odwrotnie. I tak o to 24. trybutów (bo tak nazywają się wybrańcy) ląduje na Arenie, na której dosłownie stoczą walkę na śmierć i życie. Na dożynkach zostaje wybrana Prim, młodsza siostra Katinss, jednak miłość, przywiązanie i świadomość tego, że Mała by sobie nie poradziła Katinss zgłasza się na ochotnika. W takiej sytuacji to ochotnik idzie na Igrzyska. Do niej dołącza Peeta Mellark. Syn piekarza, który jak się okazuje w przeszłości uratował dziewczynę od głodu. Z jakiego powodu to zrobił, skoro nawet się nie znali? Kto jest zwycięzcą 74. Głodowych Igrzysk? Jak potoczą się losy bohaterów? Jakie decyzje będą musieli podjąć? 

Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Wiele emocji towarzyszyło mi przy jej czytaniu: zdenerwowanie, zadowolenie z niektórych decyzji i podjętych działań, oszołomienie, w niektórych momentach nawet uśmiech. Chyba to jedna z tych nielicznych lektur, która prawie wywołała u mnie łzy. Jak na razie pamiętam tylko dwie takie książki: „Rilla ze Złotego Brzegu” (gdy byłam w szóstej klasie) oraz „Zielona mila” przy pamiętnym momencie. I chyba z czystym sercem mogę stwierdzić, że teraz już będzie tych pozycji trzy. Czytałam ją z zapartym tchem, chociaż wiedziałam, co się wydarzy i jak się skończy, bo oglądałam film. Jednak obejrzenie ekranizacji przed przeczytaniem nie przeszkadzało mi. Przed oczami miałam obraz z filmową wersję, tych wszystkich bohaterów i w ogóle. Przyznam się, porównywałam je. Czy się wszystko zgadza, czy w filmie coś zmienili. Okazało się, że zmienili, ale tylko nic nieznaczące detale.

Styl pisania autorki bardzo przypadł mi do gustu. Lekki warsztat pisarski, wartka akcja oraz bardzo dobrze przemyślana i wyjątkowa fabuła sprawiły, że nie mogłam się od książki oderwać i czytało się ją w zastraszająco szybkim tempie. Intrygująca historia, relacje między bohaterami i ich przemyślane działania bardzo mnie zaskakiwały. Katinss to wyjątkowa dziewczyna, która wie, czego chce, zajmująca się rodziną i domem po śmierci taty. Ona nie załamuje się na Arenie nawet w krytycznych momentach. Cały czas myśl o tym, że jej siostra na nią patrzy i nie może pokazać swojej słabości, aby ta nie cierpiała. Poświęcenie, którego się dopuściła zgłaszając się na ochotnika jest zaskakujące i tylko pokazuje to, jak ważna jest dla niej rodzina. Bardzo ją polubiłam tak samo jak Peete. Ten uroczy chłopak po prostu podbił moje serce. ^^

Mogłabym pewnie jeszcze pisać i pisać o tej książce, ale, po co? Musicie sami się przekonać o jej odmienności w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Suzanne Collins wykonała kawał świetnej roboty. Zaraz zabieram się za drugą część, a mianowicie za „W pierścieniu ognia”. Już nie mogę się doczekać, zupełnie nie wiem czego mogę się po niej spodziewać, bo „Igrzyska śmierci” zupełnie mnie zaskoczyły i teraz już wiem, dlaczego ludzie pokochali tę serię. Ja nie mam innego wyjścia jak tylko gorąco ją polecić. 

"I niech los zawsze wam sprzyja" *

cytat z "Igrzysk śmierci" (s.13, 23)

Trylogia składa się z:
1. Igrzyska śmierci <- 

poniedziałek, 7 maja 2012

Czytamy fantastykę!



Najczęściej kiedy się nudzę błądzę po różnych forach czy po naszej książkowej blogosferze. Przy jednej z takich wycieczek natknęłam się na bloga z ciekawą akcją. Cóż, za bardzo nie wiedziałam o co tam chodzi, dlatego to zbyłam. Ale teraz przeglądając wiele notek znowu spotykam się z akcją Czytamy fantastykę!  i postanowiłam do niej dołączyć. :D


1. Jakie są Twoje ulubione książki z gatunku fantastyka?

Igrzyska śmierci – Suzanne Collins
seria Akademia Wampirów – Richelle Mead
seria Dary Anioła i Piekielne Maszyny – Cassandra Clare
Ja, diablica – Katarzyna Berenika Miszczuk
Ava Farris. Podwójna tożsamość – Izabela Misztal
seria Świat nocy – L.J.Smith
I jeszcze trochę ;) 


2. Jakie książki fantastyczne zrecenzowałaś/eś na swoim blogu?

Szeptem, Crescendo, CiszaBecca Fitzpatrick
Strąceni – Gwen Hayes

3. Jakie książki fantastyczne zamierzasz niedługo przeczytać?
3.  Ogólnie planowane na ten rok znajdują się tutaj http://lubimyczytac.pl/polka/179645/2012---planowane/miniatury , a jeśli chodzi o fantastyczne to:

Seria Brzydcy, Śliczni, Wyjątkowi - Scott Westerfeld
seria Błękitnokrwiści – Melissa de la Cruz
Seria Pamiętniki Wampirów – L.J.Smith
Dziwna i piękna opowieść o Percy Parker, Walka Światła i Mroku o Percy Parker - Leanna Renee Hieber
No i oczywiście W pierścieniu ognia i Kosogłosa. :D

I wiele, wiele więcej. To się z czasem zmienia, bo w międzyczasie jeszcze wypożyczam książki z biblioteki i wtedy to do tej listy dodaję. Jest ona na bieżąco edytowana, więc można na niej zobaczyć co w tym roku mam jeszcze w planach. :) 


wtorek, 1 maja 2012

Podsumowanie kwietnia

Nie powiem, że jestem zadowolona z podsumowania poprzedniego miesiąca. Proszę oto one:

Ilość książek przeczytanych: 6
Posłaniec - Markus Zusak (recenzja)
Skąpiec -  Molier
Cztery pory roku - Stephen King (recenzja)
Być piękną - Jana Frey
Africanus. Syn konsula - Santiago Posteguillo (recenzja)
Strąceni - Gwen Hayes (recenzja)

Ilość stron: 1929 co na dzień daje 64,3 strony

Najlepsza pozycja: "Cztery pory roku" Kinga i "Africanus. Syn Konsula" Posteguillo 

Największe rozczarowanie: Chyba „Strąceni”. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego, bardziej wciągającego, choć aż tak źle nie było, bo czytałam gorsze książki.

Ilość opublikowanych recenzji: Niestety tylko 4. Recenzji „Skąpca” nie pisałam, a „Być piękną” jeszcze muszę poprawić i w tym miesiącu postaram się dodać. :)


Ilość książek zdobytych: 7

  • Kupione: 3
        Pakiet Igrzysk śmierci Suzanne Collins czyli:
  • Igrzyska śmierci 
  • W Pierścieniu ognia
  • Kosogłos 
  • Recenzyjne: 1
  • Africanus. Syn konsula - Santiago Posteguillo
  • Biblioteczne: 3
  • Marina - Carlos Ruiz Zafon
  • Pamiętnik - Nicholas Sparks
  • U martwych w Dallas - Harlaine Harris 


Wyzwania:
Czytam Kinga  – 1
Na tropie Agathy – 0
Picoult &Sparks – 0
Z półki – 0

Statystki: W tym miesiącu odwiedziło mnie mniej osób niż w poprzednim, bo 798, ale i tak bardzo dziękuję za odwiedziny!  Za to przybyło dużo obserwowanych, bo jest już aż 76. Czyli 15 osób w jednym miesiącu! Bardzo wszystkim dziękuję! Nawet nie wiecie jak te wszystkie odwiedziny, obserwowani i komentarze mnie podbudowują i sprawiają, że chcę to dalej robić. :)

Dodatkowe informacje: W kwietniu zmieniłam  nazwę bloga i link. O wiele bardziej mi się podobają niż poprzednie i link już chyba zostanie na stałe. Nawiązałam także współpracę z wydawnictwem Esprit. Dziękuję za zaufanie! :)


A co z majem?
A w maju na pewno przeczytam całą trylogię „Igrzysk śmierci”. Dalej naprawdę nie wiem. Na pewno coś na co będę miała ochotę. Nie lubię planować, bo i tak mało mi z tego wychodzi. Może coś Sparksa w ramach wyzwania, bo jedną książkę niedawno wypożyczyłam.  Jednak wiem, że  chcę przeczytać minimum 6 książek, tak jak w tym miesiącu, a jak mi się uda to nawet więcej. :)




Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej oraz udanej majówki! :D
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...