wtorek, 4 grudnia 2012

Darkar. Poświęcenie - Dariusz Doliński






Autor: Dariusz Doliński
Tytuł: Darkar. Poświęcenie
Seria: Darkar Poświęcenie #1
Wydawnictwo: Poligraf
Data wydania: 2010
Stron: 224
Ocena: 6/10






Świat, w którym żyją wszystkie stwory znane nam z fantastycznych powieści. Wampiry, elfy, niziołki, krasnoludy, dhampiry i wiele, wiele innych przerażających lub pięknych stworzeń. Kraina, w której kiedyś życie było usłane różami. Jednak istoty, które tam żyły, zniszczyły to, odwracając się od swojego dobrego i kochającego ich boga. Teraz tą krainą rządzi okrutny i bezwzględny Imperator, który po swoich niebezpiecznych dla niego snach nie zawaha się zniszczyć całą wioskę, aby jego domniemany prześladowca przestał istnieć. Nie chce on dopuścić do tego, aby przepowiednia Hironiusza się jednak sprawdziła. Teraz trwają poszukiwania i walka o niziołka, któremu na imię Sinoe. Kto dopadnie go pierwszy? Bezwzględny Imperator czy też Gildia Kupiecka? Dlaczego to akurat Sinoe i Darkar zostali wybrani i jak doszło do ich spotkania? Czy był to tylko czysty przypadek czy taki los już wcześniej został im pisany? Taki los zgotowało im Przeznaczenie?

Zaczynając czytać „Darkara” można odnieść wrażenie jakby właśnie zaczynało się czytać biblijną przypowieść. Ciekawy zabieg, który nadaje swoją atmosferę książce, co sprawiało, że czytało się ją z jeszcze większą ciekawością. Muszę jednak przyznać, że było także sporo powtórzeń, literówek, czy „pogubionych” wyrazów, a to znów sprawiało, że przystawałam na moment i jeszcze raz czytałam dane zdanie, czy aby ja go jednak nie przeczytałam, czy może to korekta gdzieś go zagubiła. Sumując plusy i minusy wychodzi to wszystko na zero. Z jednej strony ciekawy język, a z drugiej korekta, która nie wykonała swojej pracy, tak jak powinna. Tak samo pierwszy raz widziałam, żeby przecinek był na początku linijki. Mój wyraz twarzy w momencie, którym to zobaczyłam wyglądał, o tak – o.O. Widziałam już literówki, których powstydziłby się uczeń szkoły podstawowej, widziałam także brak przecinków czy innych znaków interpunkcyjnych, ale to zobaczyłam po raz pierwszy i mam nadzieję, że ostatni.

Historia sama w sobie jest ciekawa. Tutaj wydarzenia ukazane są między innymi z perspektywy Sinoe, Darkara, Gildii Kupieckiej, czy Sylvii - córki Vin Helsinga (nie Van jak to jest napisane w opisie na obwolucie książki, czyli kolejny przykład wyśmienitej korekty). Co mi się najbardziej podobało? Mogę z czystym sumieniem napisać, że była to historia Sylvii i samego Sinoe. Sam pomysł z tym, że wszystko ma swoje miejsce, nic nie dzieje się z przypadku, a każdy ma swoją rolę to wypełnienia w tym świecie, czyli mam na myśli ciąg przyczynowo-skutkowy ukazany za pomocą wcześniej wspomnianych historii.  To jedne z plusów tej powieści.

„Darkar. Poświęcenie” to pierwsza część trylogii. Z pewnością sięgnę po kolejne części z czystej ciekawości zaś pierwszy tom polecam niewymagającym czytelnikom. Jednak nie jest to książka dla wszystkich grup wiekowych, a to z powodu wulgarnych wyrazów, które występują w książce. Mam tylko nadzieję, że kolejne tomy będą miały lepszą korektę, bo ta była chyba jedną z najgorszych, z którą miałam okazję się kiedykolwiek spotkać.


„Byliśmy tolerancyjni. Nasi władcy zawsze nas nauczali, że nieważne jest to, w co kto wierzy, nieważne jest to, z jakiej wywodzi się rasy, że ważne jest dla każdego z nas tylko współdziałanie nad wypracowaniem powszechnego dobra.” [s.74-75]



_____
Za książkę serdecznie dziękuję autorowi

9 komentarzy:

  1. Będę ją miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tę książkę już jakiś czas temu, ale niezbyt dobrze ją wspominam. Po następną część już na pewno nie sięgnę :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Drażni mnie takie niedbalstwo korektorskie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy książka jest w moim typie. Może dobra opowieść jakoś zadośćuczyni błędom w druku, ale nie spieszę się żeby się o tym dowiedzieć. Jeżeli będę miała możliwość pożyczenia tej książki od kogoś, chętnie to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. opis mnie zaciekawił, jednak nie lubię wulgaryzmów w powieściach - cóż poszukam książki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szanowni Państwo,
    Niestety, pierwsza książka to wyzwanie. Zwłaszcza tyczy się to w momencie, gdy nie mamy żadnego doświadczenia i tak było w przypadku Darkara. Zostały popełnione błędy, na które ja sam osobiście nie miałem wpływu a za które muszę się wstydzić, czyli przede wszystkim redakcja i korekta. Natomiast chciałbym wam przekazać informację, iż w połowie przyszłego roku w okolicach wakacji będzie zrealizowane II wydanie Darkara, ale będzie zrealizowane przez już profesjonalne wydawnictwo NovaeRes. Zapewniono mnie, co dla mnie po doświadczeniach z Poligrafem, że redakcja i korekta będzie na bardzo wysokim poziomie. Zostanie to wydane w postaci dwuksięgu - tom I i II razem.

    Pozdrawiam
    Dariusz Doliński

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie brzmi najgorzej. Zastanowię się zatem nad lekturą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja po kolejne na pewno sięgnę, bo ciekawa jestem, w którą stronę poszedł autor. Ale z tym Vin a Van Helsingiem na okładce to nawet nie tyle redakcja, co decyzja w pełni marketingowa, żeby przyciągnąć czytelnika znaną postacią :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...