piątek, 14 września 2012

Gra Anioła – Carlos Ruiz Zafon





Autor: Carlos Ruiz Zafón
Tytuł: Gra Anioła (polska strona książki i pozostałej twórczości autora)
Seria:  Cmentarz Zapomnianych Książek  #2
Oryginalny tytuł: El Juego del Angel
Wydawnictwo: Muza SA
Data wydania: 2008
Stron: 608
Ocena: 9/10

Dostępna także w księgarni internetowej Gandalf






Carlos Ruiz Zafón, kto nie słyszał o takim człowieku? A „Cień wiatru”? Mówi wam to coś? Jednym świta, drugim nie, trzecim może dopiero zaświta. Jestem przekonana, że większość z was o nim słyszała. Bo kto z moli książkowych i blogerów o nim nie słyszał? Wcześniej wspomniana książka jest wręcz wychwalana przez większość. Nie piszę przez wszystkich, tylko przez większość, bo wiadomo, że każdy ma swój gust i nie każdemu może się spodobać styl Zafóna. A słyszał ktoś o „Grze anioła” właśnie tego autora? Część powie, że tak, znowu część powie, że nie, ale Ci drudzy zaraz będą mogli to zmienić. W jaki sposób? A spróbuję wam, co nieco powiedzieć o tej pozycji. Czy warto po nią sięgnąć? O tym zaraz się przekonacie. ;) 

Barcelona, lata dwudzieste XX w. Siedemnastoletni David Martin pracujący w gazecie „La Voz de la Industria”, nagle dostaje od swojego szefa propozycję zapełnienia jednej rubryki swoją kryminalną powieścią w odcinkach. Po swoim debiucie w prasie, dostaje tajemniczy list od nieznajomego „A.C.”, który zaprasza go na spotkanie. Miejsce jak i spotkanie do nadzwyczajnych nie należy. Zaś potem dostaje ofertę od tajemniczego paryskiego wydawcy. Czy przyjmie propozycję? Kim okaże się tajemniczy „A.C”? Czy córka szofera jego przyjaciela Pedro Vidala odwzajemni jego miłość? Jakie tajemnice kryje dom z wieżyczką, w którym zamieszkał po kilkunastu latach marzeń o nim?

Może niektórzy z was słyszeli o tym, że „Gra anioła” jest podobno kontynuacją wcześniej wspomnianego „Cienia wiatru”? Ja bym tak tego nie określiła, a dlaczego? Bowiem jak dla mnie powiązaniem są tylko niektóre miejsca i bohaterowie, np. księgarnia „Sempere i synowie”, Cmentarz Zapomnianych Książek wraz ze strażnikiem tego jakże pięknego miejsca, Isaac'iem, pan Sempere, jak i jego młodszy syn oraz księgarz Gustavo Barceló. No i oczywiście owiana tajemnicą Barcelona. Poza tymi przykładami tak naprawdę nic nie jest ze sobą powiązane, aczkolwiek cieszę się, że to „Cień wiatru” przeczytałam pierwszy, ponieważ tam mamy okazję zapoznać się bliżej z księgarnią „Sempere i Synowie” jak i z jego właścicielami, dlatego też wam polecam czytać to w takiej kolejności. ;)

Narratorem „Gry anioła” jest główny bohater, co nadaje większej tajemniczości i sprawia, że wspólnie możemy odkrywać tajemnice miasta położonego w północno-wschodniej Hiszpanii. Wiemy tyle, co David i tyle też odkrywamy. Polubiłam go, jak i jego wygadaną i młodą asystentkę Isabellę, która dodawała humoru tej powieści. No i nie mogę zapomnieć o starym, poczciwym właścicielu księgarni, panu Sempere, który wręcz emanuje optymizmem. Każda postać jest nakreślona w dokładny sposób, bo jeśli ktoś chciałby więcej wiedzieć o „Sempere i Synowie” zapraszam do zapoznania się z „Cieniem wiatru”.

Akcja powieści nie leci na łeb na szyję. Toczy się własnym, spokojnym tempem, kiedy nagle buch! i Zafón postanawia zaskoczyć czytelnika, co zdarzało mu się bardzo często. Zaskakujące zwroty akcji jak i rozwiązania, niektórych zagadek. Czy się czegoś spodziewałam? Na pewno nie. Przez myśl nawet mi nie przeszło to, co przyszło do głowy autorowi. Język powieści jest taki sam jak w „Cieniu wiatru”. Opisy miasta, uliczek, miejsc, których nie ma zbyt dużo są napisane w taki sposób, aby czuło się tę aurę tajemniczości, którą chciał stworzyć Zafón i co mu się na pewno udało.

Carlos Ruiz Zafón po raz kolejny pokazał, że jest świetny w tym, co robi, w pisaniu książek, w otulaniu swoich historii aurą tajemniczości oraz zaskakiwaniu czytelnika swoimi pomysłami i po raz kolejny się nie zawiodłam. Z pewnością sięgnę po resztę jego powieści, bo uwielbiam to, w jaki sposób oddaje on klimat Barcelony. „Grę anioła” polecam wszystkim, ale radzę sięgnąć najpierw po „Cień wiatru”, jeśli tego jeszcze nie zrobiliście.  




„Wiem, że żywi pan w sercu wielkie nadzieje i że żadna z nich się nie ziściła, i wiem, ze właśnie, to choć nie zdaje sobie pan z tego sprawy, zabija pana po trochu każdego mijającego dnia.” [s.103]

~

„Normalni ludzie wydają na świat dzieci; pisarze wydają książki. Jako pisarze skazani jesteśmy na to, by poświęcić im życie, choćby miały odpłacić nam niewdzięcznością. Na to, by złożyć swoje życie na ich kartach, czasami nawet, by w końcu one nam to życie odebrały.” [s.424]



____
Cykl "Cmentarz Zapomnianych Książek" składa się z:
2. Gra anioła
3. Więzień nieba

25 komentarzy:

  1. Jedna z moich ulubionych książek i widzę że na Tobie również zrobiła wrażenie :) Tak samo Zafon jest jednym z moich ulubionych autorów, mogę czytać jego książki w ciemno, bo jeszcze nie wszystkie mam za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną już tylko "Pałac Północy" :) A przed Tobą? :)

      Usuń
    2. "Pałac Północy", "Książę Mgły", "Więzień Nieba"... więc jak widać jeszcze mam co czytać :)

      Usuń
    3. Książę Mgły i Pałac to takie wcześniejsze książki Zafóna. Odbiegają od cyklu o CZK, ale też są dobre :) Polecam!

      Usuń
    4. A mnie Pałac Północy kompletnie nie przekonał. Zaczynałam czytać już ze trzy razy, za każdym odkładałam tę książkę z niechęcią...
      Jednak za to "Cień wiatru" był na poziomie.

      Usuń
  2. Cały cykl jest maksymalnie ze sobą powiązany! Ogromną przyjemność sprawiało mi składanie historii w całość i dopasowywanie elementów układanki. Zafón to zdecydowanie jeden z moich faworytów, a każda z jego książek jest dla mnie genialna. Uwielbiam go czytać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wstyd się przyznać, ale jeszcze nie miałam przyjemności zapoznać się z twórczością Zafona. Jego książki ciągle przewijają się obok mnie, ale nie trafiły jeszcze w moje ręce. Wiem, że muszę to nadrobić, ponieważ nie mogę nie znać takiego autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. czytałam :) uwielbiam książki Zafona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię twórczość tego pisarza, czytałam dwie jego powieści - "Książę Mgły" i wspomniany przez ciebie "Cień wiatru". Obie przypadły mi do gustu, ale mimo wszystko to dość ciężkie książki do czytania i nie wiem czy mam ochotę sięgnąć po kolejny tom.. Może kiedyś :)

    PS Zgubiłaś literkę "z" w ostatnim akapicie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę sięgnąć najpierw po cień wiatru, bo Twoja recenzja mnie zachęciła:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż nabrałam ochoty, aby powrócić do "Gry anioła" :) Uwielbiam Zafóna, teraz mam w planach przeczytanie "Księcia mgły", a później oczywiście pozostałe jego książki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie wiem dlaczego ale, nie lubię tego autora. Zaczęłam czytać tą powieść ale, zrezygnowałam. Pozdrawiam i zapraszam do mnie na http://kulturalna-rzeczywistosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Od kiedy przeczytałam Cień Wiatru od razu zakochałam się w prozie Zafona.. muszę przeczytać!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego autora czytałam Marinę, Pałac Północy i Księcia Mgły. Z wielką chęcią sięgnę również po tę serię;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę wreszcie wziąć się za powieści Zafona.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Recenzja przeczytana, doceniona. Zafón z planie na najbliższe dni! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach, jedna z tych książek, które pobudzają wyobraźnię do granic możliwości! Wspaniała :) jak wszystko co pisze Zafón.

    OdpowiedzUsuń
  14. Książkę pożyczyłam od kuzynki i czeka na swoją chwilę prawdy :P

    OdpowiedzUsuń
  15. chętnie po nią sięgnę, jeśli będę miała okazję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja w "Grze anioła" kontynuacji "Cienia wiatru" nie widzę. W ogóle ten tom mnie rozczarował. Daleko mu do teoretycznej, pierwszej części. Ciekawa jestem, jak będzie z trzecią, bo wciąż jeszcze jest przede mną. Na wszelki wypadek nie obiecuję sobie zbyt wiele.

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmmm. Gra anioła jest po prostu genialna. Będę musiała ją gdzieś dorwać, bo chcę, by znalazła się w mojej domowej biblioteczce.
    Dzięki śliczne za odwiedziny na moim blogu. Cóż, ile ludzi, tyle upodobań, ale dziękuję za opinię. :)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam w planach tę książkę, jak widać, warto przeczytać, ale zacznę od pierwszej części :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komantarze są bardzo pozytywnie, więc chyba też się skuszę ;)

      Usuń
  19. Czeka grzecznie czeka, ale jakoś nie mam natchnienia żeby ją skończyć eh ..

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie po przeczytaniu "Cienia wiatru" ostrzegano, że "Gra anioła" to jedynie nieudana podróbka pierwszej części. Nie wiedziałam, więc jak do niej podchodzić i czy w ogóle mam ochotę ją zaczynać. Na razie jeszcze się nie zdecydowałam, chociaż klimat Barcelony przemawia bardzo, ale to bardzo za Zafonem;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...