niedziela, 20 maja 2012

Kosogłos – Suzanne Collins

Suzanne Collins





Autor: Suzanne Collins
Tytuł: Kosogłos
Seria: Igrzyska Śmierci #3
Oryginalny tytuł: Mockingjay
Wydawnictwo: Media Rodzinna
Data wydania: 2010
Stron: 376
Ocena: 10/10







Dystrykt Dwunasty przestał istnieć. Bombardowanie zniszczyło wszystko oprócz Wioski Zwycięzców. Tylko garstka ludzi uratowała się i teraz razem ze swoją rodziną i przyjaciółmi „jest bezpieczna” w Trzynastce. Jednak przy Katniss nie ma osoby, na której bardzo jej zależy. Chłopaka, z którym dzieliła los na Głodowych Igrzyskach. Niestety podczas akcji Trzynastce nie udało się odzyskać także Peety. Niewiedza Katniss o tym, do czego jest zmuszany i co robi mu prezydent Snow skutkuje akcją, która ma na celu odzyskanie go. Jednak... czy to będzie takie łatwe? Jakie przeszkody i do czego posunie się Dystrykt Trzynasty? Do czego jest zdolny prezydent? Czy rebeliantom uda się obalić rządy Kapitolu? Jakie przeszkody na swojej drodze spotka Katniss? Czy Peeta będzie taki sam jak wcześniej? Czy będzie im pisane być ze sobą do końca swoich dni?

W „Kosogłosie” jest o wiele więcej krwi i śmierci niż w poprzednich częściach. Musiałam się niestety pożegnać z ulubionymi postaciami. Zawsze autor uśmierca moich ulubionych, co sprawia tylko, że przeżywam o wiele bardziej daną książkę. I w tym tomie nie zabrakło momentów, które zapierały mi dosłownie dech w piersiach. Dopiero po chwili z zaskoczeniem rozluźniałam mięśnie, które nawet nie wiem, kiedy pod wpływem silnych emocji się napinały. Co prawda lektura może mnie nie wciągnęła tak jak jej poprzedniczka, która jak dla mnie jest najlepszą częścią, jednak i tak uważam, że trzyma wysoki poziom. Może to za sprawą tego, że pewna osoba wyjawiła mi kluczowe momenty książki i bez opamiętania wertowałam kartki, nie mogąc się ich doczekać. Pomimo tego książkę i tak czytało się w zastraszająco szybkim tempie za sprawą prostego języka autorki jak i niebanalnej i dokładnie przemyślanej fabuły.

„Kosogłos” jest niestety ostatnim tomem trylogii „Igrzysk śmierci”, w którym wszystko się wyjaśnia. Suzanne Collins i tym razem mnie nie zawiodła. Żałuję, że przeczytałam tę trylogię dopiero teraz, bo gdyby nie fakt, że obejrzałam film, to chyba zabrałabym się za niego o wiele później. Już nie mogę się doczekać ekranizacji „W pierścieniu ognia” i „Kosogłosa”. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. Wiadomo, że będzie to wszystko inaczej wyglądało, niż w wyobraźni każdego czytelnika, jednak ciekawie jest zobaczyć ekranizację powieści po jej przeczytaniu. Całą serię z całego serca polecam, tylko uwaga! niebezpiecznie wciąga, więc najlepiej znaleźć na nią czas podczas weekendu lub innych wolnych dni. :D


„Pozbierać jest się dziesięć razy trudniej, niż rozsypać.”




Trylogia "Igrzyska Śmierci":
1.Igrzyska Śmierci
2.W pierścieniu ognia 
3.Kosogłos

14 komentarzy:

  1. Muszę się wreszcie wziąć za tę trylogię. Ale najpierw muszę znaleźć trochę czasu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Skończyłem już trylogię. Strasznie, że to już koniec - potwornie żałuję :c Zgadzam się z recenzję i oceną. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za niedługo wezmę się za ten tom. ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wkrótce zabieram się za część drugą ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. ehhh czasem mam wrażenie, że wszyscy poza mną czytali trylogię... :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle pozytywnych opinii, że chyba w końcu muszę się zabrać za czytanie trylogii ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najsmutniejsza część i ja osobiście jestem rozczarowana takim epilogiem...

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście, zabierając się za tę trylogię najlepiej mieć wszystkie części i trochę wolnego- naprawdę trudno się oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A przede mną dopiero cała seria... ;)

    Zazdroszczę tym, którzy nie czytali jeszcze np. Harry'ego Pottera i mają całą tę cudowną serię prze sobą...

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam wszystkie książki z tej serii, chociaż "Kosogłos" był najsłabszą częścią. Trochę się zawiodłam. Jakiś czas temu kupiłam sobie ową trylogię w oryginale. Na razie czasu nie mam, ale jestem ciekawa, czy bardziej przypadnie mi do gustu pl wersja czy oryginał. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też sobie kupiłam całą serię i zaraz po sesji będę czyta. ;D
    Serdecznie zapraszam do mnie:
    zirtael-bibliomaniak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam zamiar kupić całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cała trylogia jest na prawdę świetna. Co prawda "Kosogłos" to część, która mnie przypadła do gustu najmniej, ale i tak czytało się wspaniale! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja ulubiona część. Uwielbiam ją! :)
    stronica-09.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...